Izba Gmin nie zgodziła się na wcześniejsze wybory

0
Boris Johnson by EU2017EE Estonian Presidency (CC BY 2.0)

Brytyjska Izba Gmin odrzuciła wniosek premiera Borisa Johnsona o przeprowadzenie 12 grudnia przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Za rządową propozycją opowiedziało się 299 deputowanych przy 70 głosach przeciwnych, ale nie osiągnięto wymaganej większości dwóch trzecich, czyli 434 głosów.

Obecna kadencja parlamentu powinna trwać do maja 2022 roku. Zgodnie z ustawą z 2011 roku, która wprowadza stałą długość kadencji (Fixed-term Parliaments Act 2011), może ona zostać skrócona, jeśli taki wniosek poprze dwie trzecie deputowanych (434 parlamentarzystów). Premier Boris Johnson wniosek o skrócenie kadencji i przyspieszenie wyborów składał już dwukrotnie – 4 i 9 września – ale za każdym razem zagłosowało za nim mniej niż 300 deputowanych, czyli nawet mniej niż połowa.

Przed poniedziałkowym głosowaniem premier obiecał, że jeśli deputowani poprą skrócenie kadencji, będą mieli możliwość dłuższej debaty nad ustawą o porozumieniu o wystąpieniu z UE (Withdrawal Agreement Bill – WAB), którą rząd początkowo chciał przyjąć w trzy dni, na co posłowie się nie zgodzili.

Johnson, który stoi na czele gabinetu mniejszościowego, liczył na to, że przedterminowe wybory dadzą mu większość, a tym samym możliwość skutecznego rządzenia. Według ostatnich sondaży jego Partia Konserwatywna ma 13-16 punktów procentowych przewagi nad Partią Pracy.

Warto przypomnieć, że decyzja poprzedniczki Johnsona, Theresy May, o przedterminowych wyborach w czerwcu 2017 r. doprowadziła do utraty przez Partię Konserwatywną bezwzględnej większości w Izbie Gmin.

Boris Johnson w sobotę 19 października wysłał formalny wniosek – choć się pod nim nie podpisał – do UE o przesunięcie brexitu do 31 stycznia 2020 r. Został do tego zmuszony na mocy tzw. ustawy Benna. Ten akt prawny nakazywał premierowi wysłanie takiego wniosku do Brukseli, jeśli do 19 października parlament nie zaakceptuje porozumienia z Unią o warunkach wyjścia albo nie zgodzi się na brexit bez umowy.

Porozumienie z Unią Europejską zostało uzgodnione w czwartek 17 października. Posłowie w zeszłym tygodniu poparli powiązaną z nim ustawę, zgadzając się na skierowanie jej do pracy w komisjach. Odrzucili jednak wniosek rządu o szybką ścieżkę legislacyjną dla tej ustawy. To przesądziło, że powtarzana wielokrotnie obietnica Johnsona o opuszczeniu przez Wielką Brytanię Unii 31 października – z umową lub bez – nie zostanie dotrzymana.

Wcześniej w poniedziałek Unia Europejska poinformowała, że zgadza się na elastyczne przesunięcie brexitu: jeśli Wielka Brytania podejmie odpowiednie decyzje i przyjmie niezbędne ustawy, będzie mogła wystąpić wcześniej niż 31 stycznia 2020 r. Brytyjski premier zapowiedział, że chce, by doszło do przedterminowych wyborów, jeżeli UE zaproponuje przesunięcie brexitu na styczeń przyszłego roku.

Źródło: pap.pl