Brytyjska Izba Gmin będzie mogła głosować nie tylko za lub przeciw umowie

0
If Brexit Fails, So Does Britain by Tiocfaidh ár lá 1916 (CC BY-ND 2.0)

Brytyjski premier Boris Johnson poinformował w czwartek, że negocjatorzy Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej osiągnęli porozumienie w sprawie warunków Brexitu.

“Mamy wspaniałą nową umowę, która oddaje nam kontrolę” – napisał na Twitterze Johnson.

“Tam, gdzie jest wola, tam jest porozumienie – mamy je! Jest to uczciwa i wyważona umowa dla UE i Wielkiej Brytanii; świadczy o naszym zaangażowaniu w poszukiwanie rozwiązań. Rekomenduję Radzie Europejskiej zatwierdzenie tej umowy” – poinformował z kolei na Twitterze szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Porozumienie zostało już zatwierdzone przez przywódców 27 państw na szczycie UE, a następnie musi zostać przegłosowane przez Izbę Gmin Wielkiej Brytanii co ma nastąpić w najbliższą sobotę.

Jednocześnie północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistów (DUP) oświadczyła dzisiaj, że nie może poprzeć planów brytyjskiego premiera Borisa Johnsona w sprawie Brexitu “w ich obecnym kształcie”. To stawia pod znakiem zapytania całe porozumienie między Wielką Brytanią a Unią Europejską.

Brytyjska Izba Gmin formalnie zgodziła się na specjalne posiedzenie w sobotę, ale posłowie wbrew stanowisku rządu zdecydowali, że nie będzie ono jedynie prostym głosowaniem za lub przeciw uzgodnionemu porozumieniu w sprawie brexitu. Możliwe będzie poddanie pod głosowanie innych rozwiązań, np. uzależnienie aprobaty dla porozumienia od poddania go pod referendum.

Rząd Borisa Johnsona chciał, by sobotnie posiedzenie było krótkie – według planu premier miał najpierw złożyć sprawozdanie z negocjacji w Brukseli, po czym miała się odbyć 90-minutowa debata, a następnie posłowie zagłosowaliby, czy popierają uzgodnione porozumienie, co otwierałoby drogę do uporządkowanego brexitu 31 października, czy też popierają wyjście z UE bez umowy.

Posłowie zdecydowali się jednak poprzeć zmianę w programie posiedzenia, zgodnie z którą dopuszczone będzie składanie przez nich poprawek, a tym samym możliwe będzie poddanie pod głosowanie innych rozwiązań, np. uzależnienie aprobaty dla porozumienia od poddania go pod referendum. Czwartkowe głosowanie w sprawie zmiany programu posiedzenia rząd przegrał stosunkiem głosów 275 do 287, co oznacza ósmą kolejną porażkę gabinetu Johnsona, od kiedy w lipcu objął on urząd premiera.

Jeśli posłowie poprą porozumienie, po ratyfikacji umowy Wielka Brytania będzie mogła wyjść z UE 31 października. Jeśli Izba Gmin go nie poprze i nie wyrazi zgody na brexit bez umowy, Johnson będzie zobligowany do tego, by zwrócić się do Brukseli o kolejne przesunięcie terminu – do 31 stycznia 2020r.

Parlamentarna arytmetyka wskazuje, że Johnsonowi może być trudno o uzyskanie poparcia dla umowy, bo głosowanie przeciw zapowiedziała cała opozycja, a do umowy zastrzeżenia ma także północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistów (DUP), która wspiera mniejszościowy rząd konserwatystów.

Natomiast sam fakt przeprowadzenia posiedzenia Izby Gmin w sobotę jest wyjątkowy, bo ostatni taki przypadek miał miejsce 3 kwietnia 1982 r. – dzień po argentyńskiej inwazji na Falklandy.

Źródło: pap.pl