Sondaż: Partia Pracy zwycięzcami w najbliższych wyborach

0
Millicent Fawcett Statue 12 - Jeremy Corbyn by Garry Knight (CC0 1.0)

Według najnowszych badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii, gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, rządząca Partia Konserwatywna straciłaby 59 mandatów, a największym ugrupowaniem w Izbie Gmin zostałaby Partia Pracy. Informacje te wynikają z prognozy serwisu Electoral Calculus. To już trzecie badanie opinii w ostatnich dwóch dniach wskazujące, że zwycięstwo w wyborach odnieśliby laburzyści.

Analiza Electoral Calculus dla gazety “Sunday Telegraph”, uwzględniająca sondaże przeprowadzone między 2 a 11 kwietnia z udziałem łącznie 8561 osób, wskazuje, że laburzyści Jeremy’ego Corbyna zdobyliby w wyborach 296 mandatów, a torysi 259.

Eksperci oceniają, że przyczyny słabego prognozowanego wyniku konserwatystów, to odpływ wyborców do partii jednoznacznie opowiadających się za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. W tym sensie wyborcy wyraziliby swoją frustrację faktem, że wbrew zapowiedziom rząd premier Theresy May nie przeprowadził brexitu w wyznaczonym pierwotnie terminie 29 marca – oceniają.

Prognozowany wynik “nie wystarczyłby Corbynowi do uzyskania większości w Izbie Gmin, ale zapewniłby mu stanowisko premiera, gdyby był w stanie uzyskać poparcie SNP (Szkockiej Partii Narodowej – red.)” – zauważa John Curtice, szef British Polling Council, czyli stowarzyszenia sondażowni.

„Theresa May właśnie odkrywa, dlaczego jej poprzednik David Cameron tak naprawdę przeprowadził referendum (w sprawie brexitu w 2016 roku – red.). Nie chodziło o to, żeby zjednać sobie eurosceptycznych posłów we własnej partii, tylko by powstrzymać konserwatywnych wyborców od przechodzenia do partii probrexitowych. Wygląda na to, że proces ten znów się rozpoczął” – ocenił Martin Baxter z Electoral Calculus.

To już trzecie badanie opinii w ostatnich dwóch dniach wskazujące, że zwycięstwo w wyborach odnieśliby laburzyści, a na czele rządu stanąłby ich lider Jeremy Corbyn.

Według sondażu firmy Opinium Partia Pracy zdobyłaby o siedem punktów procentowych głosów więcej niż konserwatyści – poparcie dla Partii Konserwatywnej spadło do 29 proc., tj. do najniższego poziomu w historii tego badania od 2014 roku. Z kolei Partia Pracy zdobyłaby 36 proc. głosów, czyli o jeden punkt procentowy więcej niż w badaniu z 29 marca.

Ponadto sondaż YouGov dla dziennika “Times” z końca tygodnia wskazał, że poparcie dla torysów spadło wśród Brytyjczyków do poziomu najniższego od sześciu lat. Konserwatyści uzyskaliby 28 proc. głosów, a laburzyści – 32 proc. Z kolei popierające brexit ugrupowania – nowa i stara partia Nigela Farage’a, Brexit Party i UKIP – dostałyby odpowiednio 8 i 6 proc., razem stanowiąc trzecią siłę w parlamencie.

Źródło: pap.pl