Unijni liderzy debatują nad brexitem

0
Angela Merkel by Glyn Lowe PhotoWorks (CC BY 2.0)

Podczas rozpoczętego w czwartek szczytu szefów unijnych państw i rządów w Brukseli, kanclerz Niemiec Angela Merkael oświadczyła, że Unia Europejska musi zrobić wszystko co możliwe, by zapewnić, że wyjście Wielkiej Brytanii odbędzie się w uporządkowany sposób. Natomiast premier Polski Mateusz Morawiecki stwierdził, że warto pozwolić na przedłużenie procesu brexitu. Podczas spotkania będzie omawiana między innymi kwestia brexitu.

„Jak sądzę, wszyscy rozumiemy, że to jest wydarzenie o historycznym znaczeniu, więc musimy postępować ostrożnie i pracować do ostatniej chwili, aby zapewnić, że możemy mieć uporządkowany brexit” – powiedziała dziennikarzom w Brukseli Angela Merkel.

Według niej, “jedną z opcji jest to, że porozumienie o wyjściu i wyjaśnienia uzgodnione w Strasburgu, które jak myślę, są bardzo dobre, uzyskają większość w brytyjskim parlamencie”.

„Ale musimy także przygotować się na możliwość, że tak się nie stanie i wtedy zdecydujemy, co zrobić w takiej sytuacji” – mówiła Merkel, dodając, że jest bardzo niewielka przestrzeń na zmianę wynegocjowanych porozumień. „Porozumienie zostało bardzo dobrze wynegocjowane, więc nasza przestrzeń manewru jest ograniczona” – wyjaśniła kanclerz Niemiec.

W sprawie brexitu Merkel zabrała głos także przed wylotem do Brukseli. Przed Bundestagiem oświadczyła, że wciąż nie wiadomo, jak będzie wyglądało wyjście Wielkiej Brytanii z UE. Zadeklarowała jednak gotowość do rozmów na temat przedłużenia brexitu.

„Osiem dni przed datą wyjścia wciąż nie wiemy, jak ma to dokładnie wyglądać” – przyznała szefowa niemieckiego rządu przedstawiając stanowisko swojego gabinetu.  „Bez wątpienia możemy rozmawiać o nieznacznym wydłużeniu (terminu – red.”) – dodała.

Merkel zadeklarowała walkę “do końca” o uregulowany brexit, którego potrzebuje zarówno Unia Europejska, jak i Zjednoczone Królestwo. Zaznaczyła, że istnieje plan awaryjny na wypadek bezumownego wyjścia. Zapewni on m.in. przestrzeganie praw obywateli Wielkiej Brytanii mieszkających na terytorium UE, jak i obywateli unijnych w Zjednoczonym Królestwie.

„Niezależnie od wyjścia, dążymy do dobrej współpracy” – powiedziała Merkel. Niemiecka kanclerz podkreśliła, że współdziałanie z Londynem jest szczególnie ważne w dziedzinie bezpieczeństwa.

Podobną opinię wyraził także Emmanuel Macron. Prezydent Francji zapowiedział tuż przed rozpoczęciem szczytu UE, że unijna “27” może zgodzić się na krótkie przedłużenie brexitu, tylko w przypadku pozytywnego głosowania Izby Gmin nad umową o wyjściu.

„Szanujemy decyzję Brytyjczyków, szanujemy to, co robi premier i parlament, ale musimy postawić sprawę jasno: możemy dyskutować i zgodzić się na przedłużenie, jeśli będzie ono techniczne i tylko w przypadku głosowania na “tak” w sprawie porozumienia, które negocjowaliśmy dwa lata” – mówił Macron.

„W przypadku głosowania na “nie” będzie to na pewno prowadziło wszystkich do bezumownego wyjścia” – dodał francuski przywódca.

Premier Polski Mateusz Morawicki stwierdził, że warto dać Wielkiej Brytanii szanse: „Myślę, że warto kompromisowo dać parę miesięcy naszym przyjaciołom na wyjście z Unii Europejskiej”. Jak poinformował, w czwartek rano rozmawiał z premier Wielkiej Brytanii Theresą May. Mówił, że sytuacja w parlamencie brytyjskim jest bardzo trudna, dlatego nie ma co jej zaostrzać i stawiać dodatkowych warunków.

„Zrobimy wszystko, że nawet w przypadku twardego wyjścia, polscy obywatele nie ucierpią” – powiedział Morawiecki. Dodał jednak, że cały czas ma nadzieję, że liczy na wyjście Wielkiej Brytanii z umową.

Co dalej z brexitem?

W środę May zwróciła się do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z formalnym wnioskiem o wydłużenie procesu wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE do 30 czerwca. Tłumaczyła, że krótkoterminowe opóźnienie jest niezbędne w związku z planami doprowadzenia do trzeciego głosowania w parlamencie nad projektem umowy regulującej brexit. Jakiekolwiek przedłużenie procesu opuszczenia UE wymaga jednomyślnej zgody 27 pozostałych państw członkowskich. W razie braku jakichkolwiek ustaleń – przyjęcia porozumienia z UE lub przedłużenia procesu wyjścia z Unii – niezależnie od przyjętej w ubiegłym tygodniu opinii politycznej Izby Gmin przeciwko wyjściu z UE bez umowy Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę o północy z 29 na 30 marca.

Źródło: pap.pl