Ryanair Sun zmienia nazwę na Buzz!

0
Ryanair plane at Edinburgh airport by Karen Bryan (CC BY-ND 2.0)

Ryanair Sun zmieni nazwę na Buzz już na jesień tego roku. Nowy operator zyska jednocześnie nowy branding nawiązujący do swojej floty, symbolizujący młodość, witalność – poinformowała spółka podczas konferencji prasowej. Buzz rozpocznie działalność od 25 samolotów zarejestrowanych w Polsce.

W sumie 25 samolotów będzie zarejestrowanych w Polsce, pod marką Buzz – mówi Michał Kaczmarzyk, prezes dotychczasowego Ryanair Sun. Spółka będzie realizowała loty czarterowe.

Jak tłumaczy szef spółki, zmiana marki może pozytywnie wpłynąć na sprzedaż i rozpoznawalność marki. Uważa on, że nazwa i logo „sprzedadzą się dobrze”. – To model stosowany przez wiele grup lotniczych w Europie – coś, co działa od lat. Ważne jest, żeby zacząć budować marki lokalne, co może wpłynąć na marki – tłumaczy. Jak zauważa, nie oznacza to jednak, że dotychczasowy wizerunek Ryanaira był zły.

Ważna informacją dla pasżerów korzystających obecne z Ryanair Sun to fakt, że „na jesieni będzie dodatkowo funkcjonowała nasza strona internetowa i aplikacja Buzz, będzie można kupić bilety na wszystkie spółki Ryanair czy Laudamotion” – poinformował Kaczmarzyk.

Prezes Ryanair Sun nie boi się jednocześnie, że Buzz podzieli losy takich spółek jak Joon czy Hop!, które nie przyjęły się na rynku i zostały ponownie wchłonięte przez swoją grupę macierzystą. – Mamy inny model biznesowy, jako grupa Ryanair mamy dużo większy zasięg oddziaływania – argumentuje Kaczmarzyk.

W Porcie Lotniczym Warszawa-Modlin, które jest zdominowane przez Ryanaira, będzie stacjonowało 5 samolotów Buzza. Firma idzie nieco dalej niż samo przemalowanie maszyn – chce zmienić nazwę spółki i całą dokumentację. Proces rozpocznie się na jesieni.

„Polska jest bardzo istotną areną dla Ryanaira. Nazwa Buzz jest w grupie Ryanaira jest od 2003 roku, ten brand został kupiony przez KLM. Ta nazwa w grupie była, więc gdy zapadła decyzja o budowaniu szerszej grupy kapitałowej, ta marka została wykorzystana” – tłumaczy Kaczmarzyk.

Źródło: rynek-lotniczy.pl