Wielka Brytania ma za sobą najgorszy sezon w handlu od 10 lat

0
Cyber Monday Shopping by Mike McCune (CC BY 2.0)

Zbyt małe obniżki cen i niespotykana dotąd konkurencja sklepów internetowych były przyczynami najgorszego od 10 lat wyniku sprzedaży brytyjskich sklepów w okresie sezonu świątecznego – podała organizacja British Retail Consortium.

W grudniu odnotowano roczny wzrost sprzedaży na poziomie 0%, co jest rezultatem najgorszym od 2008 roku.

“Zmagający się z coraz wyższymi kosztami życia konsumenci zdecydowali się nie wydawać za wiele w minione święta. Najsłabszy od dekady grudzień oznacza trudny początek 2019 roku, z perspektywą kolejnego wzrostu opłat oraz coraz realniejszym zagrożeniem Brexitu bez porozumienia” – komentuje Helen Dickinson, prezes BRC, dodając, że brytyjski handel zmienia się dramatycznie także przez wyższe koszty utrzymania pracowników.

Choć widoczny był kontrast między wynikami tradycyjnych sklepów a internetowych, to i w sieci w 2018 sprzedaż spowolniła – podała firma analityczna KPMG.

Jednocześnie gałęzią handlu, która radzi sobie najlepiej, jest spożywcza. Tesco odnotowało w ciągu 6 tygodni do 5 stycznia włącznie, 2,2-procentowy wzrost obrotów.

Dobre wyniki wykazał także Morrisons, jednak już Sainsbury’s – który niedawno zakupił sieć sklepów ASDA – nie wypadł najlepiej. Marks & Spencer utrzymuje, że “widzi widoki na poprawę w styczniu”, choć w czasie świąt sprzedał mniej odzieży i jedzenia.

John Lewis Partnership ostrzegł z kolei, że zagrożona jest roczna premia dla pracowników, ponieważ w ciągu 7 tygodni do 5 stycznia sprzedał tylko o 1% towarów więcej. Waitrose odnotował wzrost 0,3%, a Debenhams o 3,4% gorsze wyniki niż w czasie świąt 2017 r.

Źródło: Metro/londynek.net