Unia zatwierdziła umowę rozwodową z Wielką Brytanią

0
Rights of Irish citizens in North a thorny post-Brexit problem by Tiocfaidh ár lá 1916 (CC BY-ND 2.0)

Przed Theresą May stoi duża batalia – musi znaleźć większość we własnym parlamencie, by umowa, która dziś została zatwierdzona przez 27 przywódców państw Unii Europejskiej, mogła wejść w życie. Unijni przywódcy zatwierdzili 585-stronicowy tekst umowy rozwodowej Londynu z Brukselą

Najpierw przywódcy 27 państw członkowskich Unii na nadzwyczajnym spotkaniu pod przewodnictwem Donalda Tuska zatwierdzili bez zbędnej zwłoki porozumienie rozwodowe z Wielką Brytanią.

Zaraz potem przekazali tę nowinę premier Theresie May. I wyraźnie ją ostrzegli, że nie ma mowy o wprowadzeniu jakichkolwiek zmian do uzgodnionego tekstu.

„Uzyskane porozumienie jest jedyne jakie było możliwe. Nie będzie innego” – powiedział po spotkaniu dziennikarzom przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Premier May stoi w obliczu buntu ze strony parlamentarzystów w swojej własnej partii i jest duże prawdopodobieństwo, że nie znajdzie większości popierającej umowę. May będzie więc zmuszona do próby powrotu do stołu negocjacyjnego.

Już jednak wiadomo, że nic z tego nie będzie – Bruksela sprawę porozumienia rozwodowego zamknęła na dzisiejszym posiedzeniu Rady Europejskiej i teraz czeka na jego ratyfikację przez parlament brytyjski oraz parlamenty pozostałych 27 krajów członkowskich.

Wielkiej Brytanii – a wraz z nią Unii Europejskiej – grozi teraz, że porozumienie w ogóle nie wejdzie w życie, ze względu na opór zwolenników bezwarunkowego brexitu w szeregach Konserwatystów, partii Theresy May.

Jeśli pani May nie znajdzie większości w Izbie Gmin, to na marne pójdzie półtora roku żmudnych negocjacji i otworzy się droga do brexitu bez porozumienia – prawdziwej katastrofy dla brytyjskiej gospodarki i codziennego życia mieszkańców kraju.

Warunki porozumienia są dla wielu nie do przyjęcia, a chodzi zwłaszcza o problem “granicy bez granicy” na wyspie Irlandia, który powoduje, że Wielka Brytania faktycznie bezterminowo musi pozostać we wspólnym rynku z Unią.

Dążenie do wyjścia z jednolitego rynku było głównym motorem brexitu, a teraz Wielka Brytania ma w tej wspólnocie nie tylko pozostać, ale na dodatek stracić w niej prawo głosu.

Na takie rozwiązanie brexitowcy się nie godzą, nawet jeśli efektem braku umowy rozwodowej będzie chaotyczne i katastrofalne w skutkach zerwanie związków z Unią już 29 marca przyszłego roku.

Brexitowcy najpierw bronili się ostro przed jednym z najważniejszych ustaleń dzisiejszej umowy, czyli wysokości alimentów, jakie do zapłacenia będzie miała Wielka Brytania. Zgodzono się na ok. 40 miliardów euro do zapłacenia w ciągu przynajmniej 10 lat.

Źródło: Politico