Średnia

0
Walk Tree Lined Avenue Nature Away Avenue Trees by pixel2013 (CC0 1.0)

Przyszła jesień. Niestety zawsze przychodzi. Płaczliwa pora roku.

Czuję się średnio. A wy? Jak znosicie szaroburość jesiennego dnia.

Średnio? Ani dobrze, ani źle?

Byle jak, przeciętnie, nieszczególnie.

Średnia. W matematyce występuje jej wiele odmian. Arytmetyczna, geometryczna, kwadratowa…

W codziennym życiu najczęściej posługujemy się arytmetyczną. Wiadomo, sumujemy i dzielimy przez ilość.

Zenek ma dwadzieścia złotych, Arek dwieście tysięcy. Średnio mają sto tysięcy dziesięć złotych.

Tak się liczy średnią krajową. Obecnie w Polsce średnie wynagrodzenie to około 4800 złotych brutto. W Szkocji za to wychodzi około dwóch tysięcy funtów.

I jak, zarabiacie powyżej średniej? Dużo?

Dziwne, ale zazwyczaj spotykam ludzi, którzy zarabiają poniżej tej średniej i wręcz dziwią się, skąd taka średnia się bierze. Zapominają o politykach, prezesach, urzędnikach, oligarchach.

Średnia krajowa to mniej więcej tak, jak średnia długość życia. Ta ostatnia zresztą znów spadła. O miesiąc, ale jednak. Nowotwory, choroby układu krążenia? Stres? Ocieplenie klimatu? Smog?

Ciekawe, jak na średnią wpłyną ruchy antyszczepionkowe i współcześni szamani od “medycyny naturalnej”? Szczególnie, że średni poziom wiedzy raczej spada niż pikuje do góry.

Wiedzę zastąpił google. Przyjaźń zastąpiły media społecznościowe.

A jak na średnią długość życia wpływa nasza dieta? Śmieciowe żarcie, syrop glukozowo-fruktozowy, konserwanty i inne dodatki. A te wszystkie modyfikacje genetyczne?

Ciekawe, kto zastąpi klasę średnią? Ta cały czas jest w odwrocie. Zarabia coraz mniej, pracuje na umowach śmieciowych albo nie pracuje wcale. Najbardziej żywotna warstwa społeczna ulega degradacji. Globalizacja, imigracja, komputeryzacja. Ale przede wszystkim niezaspokojona chciwość korporacji i bogaczy.

Średnia przyszłość nam się kroi. Nieciekawa.

Nasz świat przeżywa kryzys wieku średniego. Zaczyna się nerwowo miotać, brakuje mu pomysłów. Stąd powrót tylu zakurzonych idei. Tych wszystkich przebrzmiałych nacjonalizmów.

Kryzys wieku średniego dotyka zresztą coraz większej liczby osób. Niekoniecznie starszych, niekoniecznie powyżej czterdziestki. Niektórzy nawet się z nim rodzą.

Indywidualność przegrywa ze średnią. Zawsze.

Darek Dusza