Body Words – cielesne światy w Londynie

0
Body Worlds Basketball Man by Paul Stevenson (CC BY 2.0)

Już od 6 października będzie można obejrzeć kontrowersyjną i budzącą wiele emocji wystawę. Dom „Ripley’s Believe It or Not” przy londyńskim skwerze Piccadilly Circus ściągnął do siebie na stałą ekspozycję pokaz zwany „Body Worlds”.

Na wystawę składają się ludzkie ciała – tak zwane Plastynaty spreparowane tak, że zachowują swój kolor i kształt. Można przyjrzeć się z bliska mięśniom, żyłom, na wyciągnięcie ręki jest to, co człowiek ma pod skórą i tkanką tłuszczową. Ciała są ustawione w różnych pozycjach, na przykład szachisty i koszykarza. Można obejrzeć przekrój narządów, układ ścięgien.

Pomysłodawcą i twórcą ekspozycji jest Gunther von Hagens, to niemiecki doktor, który w latach 90-tych zaczął wystawiać na widok publiczny prawdziwe ludzkie ciała odpowiednio spreparowane i właściwie obdarte ze skóry.

Nie wiadomo czy wystawa w Londynie również wzbudzi podobne kontrowersje i jak podejdą do niej odwiedzający?

W wielu krajach Body Words nie zyskała przychylności zarówno społeczeństwa, jak i władzy. I jedni i drudzy nie za bardzo potrafili zdefiniować czym jest ta wystawa, i czy przypadkiem nie obraża ustanowionego porządku traktowania zmarłych i nie obraża uczuć religijnych.
Na stronie wystawy czytamy, że ekspozycja „opowiada o cudzie, złożoności i kruchości ludzkiego ciała. Inspiruje do życia z zachowaniem witalności i pełni sił”.

Należy ją rozumieć raczej jako naukowy przykład złożoności naszego organizmu, oraz przestrogę, że warto zadbać o tę skomplikowaną konstrukcję, aby móc dłużej cieszyć się życiem.

W Wielkiej Brytanii wystawy spotkały się z poparciem National Health Service (NHS), państwowej służby zdrowia oraz Brytyjskiego Czerwonego Krzyża (BRC), które przy tej okazji poszukują dawców organów i krwiodawców.