Maraton w trójkącie, czyli nowe symptomy kryzysu wieku średniego

0
Person Man Male Commuting Bike Business Lifestyle by Free-Photos (CC0 1.0)

Sportowy samochód, ekstrawagancka fryzura, obcisła skórzana kurtka, biurowy flirt z młodszą kobietą – te klasyczne oznaki kryzysu wieku średniego to już przeszłość. Sygnał ostrzegawczy to dziś na przykład bieganie w maratonach.


Badaniem zjawiska dotyczącego osób koło czterdziestki, czyli mniej więcej w połowie życia, zajęła się ostatnio firma Bupa. Po przebadaniu 3 tys. ludzi specjaliści doszli do wniosku, że dziś częściej objawia się on zainteresowaniem swoim zdrowiem niż kupnem Lamborghini.

“Najpowszechniejszą reakcją na wkroczenie w ten etap życia jest bieganie w maratonach. Aż 24% respondentów przyznało, że ostatnio zaczęło biegać na długich dystansach. Z badanych kobiet połowa zapisała się po czterdziestce na siłownię lub wynajęła osobistego trenera” – informuje Independent.ie.

Eksperci uważają, że kryzys wieku średniego jest obecnie bardziej intensywnym psychicznie doświadczeniem niż kiedykolwiek wcześniej. Zdaniem Sharron Grainger, psycholog Connolly Counselling Centre w pod dublińskim Stillorgan, jest on odczuwany nie tylko przez mężczyzn, jak się powszechnie uważa.

“Kobiety rywalizują wraz z panami w pracy, jednocześnie zwykle zajmując się domem i rodziną, dlatego dojście do półmetka życia może być dla niektórych trudne. Doświadczane emocje nie są zarezerwowane dla jednej płci” – zastrzega specjalistka.

Jakie są zatem dzisiejsze znaki ostrzegawcze? Czy bardzo różnią się od tych dawniejszych?

Przedtem: Botox

Teraz: Zabiegi laserem

Zaaplikowany w niewłaściwy sposób Botox może być zbyt widoczny, na przykład, gdy brwi podążają za cofającą się linią włosów. Terapia laserowa tymczasem powoduje produkowanie przez organizm nowego kolagenu i elastyny, co skutkuje naturalnym młodzieńczym wyglądem skóry, nie mówiąc o redukcji zmarszczek. Skoro to pomaga Jennifer Aniston i Gwyneth Paltrow, to dlaczego nie…

Przedtem: Clubbing

Teraz: Wakacje z jogą

Imprezowanie w nocnych klubach mało komu odejmuje lat. Dbające o siebie osoby wiedzą, że młodemu wyglądowi służy kumulacja odświeżających doświadczeń. Zapewne dlatego też joga staje się coraz popularniejsza wśród celebrytów. Wśród mężczyzn, którzy to praktykują, znaleźli się m.in.: Krzysztof Ibisz, Stan Borys, Alec Boldvin, Sting, Jan Bon Jovi, Raper 50 Cent, Nicolas Cage i wielu innych.

Przedtem: Romans z młodszą modelką

Teraz: Odnowienie przysięgi małżeńskiej

Biorąc pod uwagę alimenty, wojny w sądzie i drogich prawników od rozwodów, romans na półmetku życia po prostu się nie opłaca. Poza tym nie ma nic gorszego od bycia żałośnie przewidywalnym. Dziś małżonkowie wybierają odnowienie przysięgi małżeńskiej. Tak zrobili np. Beckhamowie czy Beyoncé i Jay-Z.

Przedtem: Ferrari

Teraz: Dojeżdżanie do pracy rowerem

Dziś symbolem statusu nie jest samochód, lecz drogi i lekki rower. Obrazu dopełnia jeszcze kamerka Go-Pro i sportowe ciuchy, od których powstał skrót MAMIL (Middle-Aged Men in Lycra).

Przedtem: Diametralna zmiana drogi zawodowej

Teraz: Zostanie bloggerem

Coraz więcej kobiet i mężczyzn decyduje się dziś na zrzucenie jarzma pracy od 9 do 17 i próbuje sił w świecie “opiniotwórców”. Czy to prowadzenie internetowego pamiętnika matki, sprowadzanie świec zapachowych z Chin, czy wydawanie pieniędzy z odprawy na nowinki technologiczne – nic nie daje takiego poczucia bycia we właściwym miejscu jak wpadnięcie po uszy w cybernetyczne jarzmo.

Przedtem: Szalone weekendy survivalowe

Teraz: Chodzenie na olimpiady/mistrzostwa świata

Weekend spędzony na próbach budowania ogniska czy łapania ryb na jakiejś zapomnianej przez Boga irlandzkiej wsi nie robi już takiego wrażenia jak drogi wyjazd na najważniejsze wydarzenie sportowe w jakimś dalekim, egzotycznym kraju.

Przedtem: Zaszywanie się w pubie

Teraz: Zaszywanie się w jaskini (lub szopie za €16 tys., á la David Cameron)

Po co narażać się na przepłacanie za Carlsberga i rozmowy z przypadkowymi ćmami barowymi, skoro można pociągać craftowe piwa, oglądając Netflixa?

Pojęcie “kryzys wieku średniego” zostało wprowadzone w 1965 roku przez Elliotta Jaquesa na opisanie zjawiska dotykającego ludzi na półmetku ich życia. Często jest też kojarzone lub równoznaczne z “kryzysem czterdziestki”, chociaż w ostatnich latach zaczęto zauważać podobne symptomy już u trzydziestolatków.

Kryzys ten może nastąpić, gdy człowiek osiąga połowę oczekiwanego czasu życia. Kryzys może też być wywołany przez różne wydarzenia, np. andropauzę czy menopauzę, lub też chorobę kogoś bliskiego, śmierć rodziców. Efektem kryzysu może być przewartościowanie dotychczasowych priorytetów, dotyczących pracy zawodowej, małżeństwa czy rodziny.

Nie jest to choroba, ale okres przejściowy w życiu człowieka, który może wystąpić z większą lub mniejszą intensywnością.

Objawy to brak poczucia satysfakcji lub jej niski poziom odczuwany nawet mimo „twardych dowodów” sukcesu (kariera, rodzina, dziecko, dom) jest sygnałem nadchodzącego kryzysu. A co jest dalej? Zmęczenie, samotność, rozczarowanie, wypalenie. Często depresja, próby rekompensaty lub odreagowania za pomocą różnych gadżetów adekwatnych do płci, statusu, środowiska, indywidualnych upodobań.

Aneta Kubas/ Londynek.net