Intratny interes na śmieciach

0
Pollution Rubbish Waste Environment Garbage by TheDigitalArtist (CC0 1.0)

W Polsce przybywa coraz więcej odpadów. Śmieci zwożone są nie tylko z Europy ale i z całego świata. Polskie firmy masowo importują je ale nie mają zamiaru ich wszystkich poddawać recyklingowi albo legalnej utylizacji. Jest to nieopłacalne więc dziwnym trafem wysypiska płoną jedno po drugim. Według danych resortu środowiska w 2018 roku odnotowano już ponad 60 pożarów wysypisk i składowisk śmieci i odpadów. W całym 2017 roku Państwowa Straż Pożarna zanotowała 37 podobnych zdarzeń.

W 2017 roku do Polski wwieziono ponad dwukrotnie więcej śmieci niż w 2015 roku. Nie tylko odpady z Niemiec, ale nawet z … Nigerii i Australii – przyznaje Ministerstwo Środowiska. Z udostępnionych danych wynika, że w ubiegłym roku przywieziono do Polski prawie 380 tys. ton zagranicznych śmieci. Łącznie przez ostatnie trzy lata trafiło do nas prawie 800 tys. ton odpadów.

– Faktyczna realizacja zezwoleń na przywóz odpadów do Polski dotyczyła głównie przywozu z krajów Unii Europoejskiej – ponad 95 proc. w latach 2016-2017 i prawie 92 proc. w 2015 roku, głównie z Niemiec, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Austrii. Reszta dotyczyła przywozu z krajów spoza UE – głównie z Nigerii, Australii i Szwajcarii – czytamy w odpowiedzi resortu Środowiska. Dodatkowo resort wyjaśnił, że procedury i zasady wydawania decyzji na międzynarodowe przemieszczanie odpadów opierają się na przepisach unijnych (rozporządzenie WE nr 1013/2006).

Interes jest bardzo dochodowy ponieważ za tonę odpadów można dodać nawet 50 euro. Gdyby pomnożyć to tylko przez ilość śmieci, na których przywóz GIOŚ wydał pozwolenie w 2017 roku, daje to kwotę prawie 150 mln zł. Istnieje również szara strefa tego biznesu, która może być warta nawet 1,5 mld zł.

Polski Rząd szykuje się do zmian w przepisach, ale póki co Polska staje się wysypiskiem śmieci.

Źródło: businessinsider