Szkocki biznes łapie zadyszkę?

0

Nowopowstające firmy w Szkocji w mniejszym stopniu przyczyniają się do rozwoju brytyjskiej gospodarki, niż nowe biznesy w innych częściach kraju – wynika z przeprowadzonych badań.

Barclays Wealth and Investments dowodzi, że  Szkocja zaczyna łapać ekonomiczną zadyszkę.

Porównanie szeregu elementów obrazujących poziom dobrobytu w danym regionie (jest to np. średni poziom dochodów, wskaźnik wzrostu gospodarczego, cen mieszkań i poziomu PKB per capita) wskazuje, że Szkocja spadła na daleką, 9. pozycję. Znacznie lepiej od niej radzi sobie nie tylko Londyn i południowo-wschodnia część Anglii, ale również kilka mniej znaczących dotąd regionów.

Jak mówi reprezentujący Scottish Conservative and Unionist Party Dean Lockhart:

To kolejny wskaźnik, który pokazuje, że gospodarka Szkocji cierpi na rządach SNP (…) Rządy nacjonalistów przewodniczą chaosowi, sprawiając, że Szkocja staje się najwyżej opodatkowaną częścią Wielkiej Brytanii.

Szkocki rząd nie zgadza się z takim stanowiskiem. Jego rzecznik odpowiada na stawiane zarzuty:

W ostatnim czasie nasza gospodarka wzrosła niemal cztery razy szybciej, niż w pozostałej części UK (…), wysoko utrzymuje się poziom zatrudnienia (…), a Szkocja nadal pozostaje jedną z największych składowych UK, jeśli chodzi o inwestycje wewnętrzne, w ciągu ostatnich 5 lat przyciągając więcej projektów FDI, niż jakakolwiek część poza Londynem.

Po raz kolejny punkt widzenia zdaje się być zależnym od punktu siedzenia.

Źródło: The Scotsman

(kmk)