May zdeterminowana, by nie dopuścić do referendum w Szkocji

0

W Zjednoczonym Królestwie rozgrywane są polityczne szachy. Po wczorajszym oświadczeniu Nicoli Sturgeon o przygotowywaniu kolejnego referendum niepodległościowego, rzecznik premier Theresy May zaprzeczył spekulacjom, by uruchomienie artykułu 50. miało nastąpić 14 marca.

 O planach na wtorkowe uruchomienie artykułu 50., a tym samym rozpoczęcie dwuletnich negocjacji między UK, a pozostałymi 27 państwami członkowskimi, donosiły w ostatnich dniach największe dzienniki na Wyspach –  “Financial Times”, “Times” i “Telegraph”.

Jeśli tak właśnie miało być, plany rządu najwyraźniej pokrzyżowało poniedziałkowe wystąpienie Nicoli Sturgeon (informowaliśmy Was o nim wczoraj).

Jak podaje wtorkowy „Times”, Theresa May miała ocenić, że przeprowadzenie referendum w Szkocji jeszcze przed ostatecznym opuszczeniem Unii Europejskiej “nie jest dobrym momentem”. Źródła gazety podkreślają, że May powiedziała wprost: „Byłoby przejawem nieodpowiedzialności, gdybyśmy się na to zgodzili i nie zgodzimy się”.

Stanowisko rządu w Londynie wobec zapowiedzi kolejnego referendum w Szkocji, już wczoraj przybliżył rzecznik rządu May:

“Dzieliłoby ono ludzi” (…) i spowodowałoby ogromną niepewność gospodarczą w najgorszym możliwym momencie”.

Najwyraźniej wchodzimy więc w decydującą fazę rozgrywki. Do kogo będzie należał kolejny ruch w tej partii szachów?

kmk