MAMY NOWY RZĄD

0
nowy rząd, szkocja, snp, szkocki parlament, polityka, msp,
nowy rząd, szkocja, snp, szkocki parlament, polityka, msp,

 

A więc, mamy nowy rząd! Kiedy piszę w słoneczne poniedziałkowe południe, nowe hordy
członków szkockiego parlamentu (MSP) rozpoczynają swój pierwszy dzień w Holyrood – wielu z nich po raz pierwszy. Ale kto dokładnie doszedł do władzy? Co to może oznaczać dla nas, obywateli w nadchodzących tygodniach, miesiącach i latach?!

Zgodnie z przewidywaniami, Szkocka Partia Nacjonalistyczna (SNP) zdobyła najwięcej mandatów w całym kraju – 63 z 129 – i będzie to partia o największej mocy decyzyjnej. To znaczy, nie maja oni bezwzględnej większość (65 miejsc jest potrzebnych dla większości).
Konserwatyści i Partia Unionistów mają teraz 31 miejsc (dwa razy więcej niż w poprzedniej kadencji- 15 miejsc). Szkocka Partia Pracy spadła do 24 miejsc (z 37). Szkoccy Zieloni potroili swoją liczbę do sześciu miejsc, wyprzedzając Liberalnych Demokratów, którzy mają teraz pięć miejsc (ponownie)!

W ujęciu ogólnym oznacza to, że większość miejsc w szkockim Parlamencie znajduje się w posiadaniu partii pro-niepodległościowych ( 69 z 129), i że dyskusja na temat kolejnego referendum w sprawie niepodległości pozostanie otwarta w nadchodzącej sesji. Jest to odzwierciedlenie stałego przesunięcia w opinii publicznej, przy czym większość Wyborców, prawie dwa lata od referendum z 2014, popiera teraz niezależność od Westminster.
Rozmawiałam z Angela Aranghelovici, działaczką polityczną z Glasgow o tym, jak widzi
wpływ referendum na głosy oddane w ubiegłym tygodniu. Opowiedziała mi, jak
była rozczarowana: “Nie spodziewałam się, że konserwatyści uzyskają aż tyle głosów. Czasami łatwo zapomnieć, że poza własnym kręgiem przyjaciół o podobnych poglądach i poza szerszym kręgiem znajomych, jest wiele ludzi, którzy mają zupełnie inne spojrzenie na świat, lub inny sposób decydowania komu oddać swój głos.”

Podzielam obawy Aranghelovici o to, że większa liczba mandatów dla konserwatystów nie wróży postępu dla Szkocji: ich polityka jest antyimigracyjna, popierają posiadanie broni nuklearnej i swego rodzaju reżim. Angela twierdzi, że ​​”wyniki wyborów były kontynuacją defensywnej odpowiedzi na wyniki referendum, co moim zdaniem nie jest dobrą strategią, niezależnie od poglądów politycznych o niezależnej Szkocji. Są też inne aspekty, nie dotyczące niepodległości Szkocji, które muszą być uwzględnione w kwestii oddawania głosów i sądzę, że były one pominięte. “Nowi członkowie MSP mają określoną swoją pracę. Konieczne są cięcia budżetowe w celu zrównoważenia budżetu. Kolejne kwestie do rozwiązania, to pogłębiający się problem ubóstwa, złagodzenie zmian klimatycznych, dążenie do równości płci. Niestety, liczba wybranych do parlamentu kobiet nie zwiększyła się od czasu wyborów w 2011roku, pomimo tego, że większość partii stosuje procentowy udział płci przy wyborze kandydatów. Na przykład, Zieloni mają politykę zapewniającą zbilansowane ilości kandydatów obu płci, jednak z sześciu posłów wybieranych w ostatnich wyborach jest tylko jedna kobieta i pięciu mężczyzn. Dlatego też, nawet jeżeli partia ma swoją własną politykę na temat równowagi i integracji płci, to nie zawsze przekłada się to na miejsca w parlamencie.

Warto podkreślić,że przy okazji wyborów nastąpiło znaczące zwycięstwo demokracji w postaci najmłodszego w historii członka, który zasiądzie w szkockim parlamencie.
Ross Greer (@Ross_Greer), bo o nim mowa został członkiem parlamentu z ramienia Partii Zielonych na zachodnim wybrzeżu Szkocji i to w wieku dwudziestu jeden lat – jest chrześcijaninem i socjalistą. Oby wybór Greer był pierwszym z wielu możliwości dla młodzieży we wszystkich partiach politycznych. Wybór młodych ludzi na takie pozycje oznacza większe zróżnicowanie, które słychać w głosach podejmowanych decyzji w Holyrood, a to oznacza, że poglądy i potrzeby młodych obywateli będą lepiej reprezentowane niż obecnie!

Mimo, iż w murach Holyrood szykują się duże zmiany, prawdziwa zmiana musi pochodzić z zewnątrz. Społeczeństwu nie wystarczy fakt,że politycy będą mówić w ich imieniu przez następne pięć lat. Nie wystarczy, aby przeforsować niektóre ustawy. Nie powinnismy zakładać, że politycy w parlamencie powiedzą wszystko za nas. MichaelGray(@GrayInGlasgow), dziennikarz CommonSpac oraz The National (@ScotNational) mówił mi o tym, jak potrzeby i pragnienia obywateli Szkocji są znacznie bardziej zróżnicowane niż moglibyśmy myśleć. Powiedział: “często wydaję nam się,że Szkocja jest krajem o jednolitych poglądach. Jednak te wybory udowadniają coś zupełnie innego. W Glasgow i na zachodzie prowadził SNP. Edynburg, to tereny bardziej urodzajne dla unionistów; podczas gdy na szkockiej wsi notuje się ożywienie konserwatyzmu. Jeśli jest jedna rzecz, której nauczymy się po tych wyborach, to fakt, że Szkocja jest wielopostaciowa,
skomplikowana i nie. Polityka kraju zmieniła się – z SNP uważanej za partię narodowa i z właściwym rządem. Wygrali swoje mandaty. Ale sukces dla Zielonych i Torysów dowodzi, że żadna partia nie może mówić za cały naród. “!

Wybrane partie i decyzje, które będą podejmowane w nadchodzącej sesji nie stanowią w całości szkockiej polityki. Jest zdecydowanie coś większego i bardziej
wpływowego: ludzie napędzani polityką. Max Wiszniewski, przewodniczący kampanii na rzecz Common Weal, lewicowego skrzydła, które działa pod hasłem: każdy jest pierwszy, twierdzi, że gdy gorączka wyborów opadła możemy odblokować światło, które może inspirować politykę najbliższych pięciu lat. Musimy uświadomić sobie, że aby zaobserwować zmianę należy angażować się w działania już teraz. Wiszniewki wyjaśniał, które kwestie Common Weal potraktuje jako priorytet. “Wszyscy zaangażowani w działania Common Weal będą pracować bez wytchnienia, aby osiągnąć postęp w znaczących kwestiach, a także, że jako kraj mamy moc wpływania na znaczącą reformę rolną, politykę mieszkaniową i rozwój lokalnej demokracji. Ciężka praca naprawdę zacznie się właśnie teraz, po to, aby podnieść rangę priorytetów naszego społeczeństwa.”- mówił.
Common Weal, to tylko jeden z przykładów pro-aktywnych grup bezpartyjnych działających w Szkocji, jako platformy do zmian kierowanych przez obywateli!

Tak, mamy nowy rząd, ale co Ty będziesz robił by coś zmienić?
To jest czas dla silnych ludzi: mogą opowiedzieć się za czymś na czym im zależy, uczestniczyć w demonstracji przeciwko czemuś co im się nie podoba, założyć bloga, rozmawiać z rodziną i znajomymi o zmianach, które Was dotyczą. Chodzi o politykę i o to, jak będziemy tworzyć nasze własne zmiany.

 

autor: Aileen McKay

tłumaczenie: Anna Marciniak