Rosja planuje interwencje w Syrii?

0

Władze USA z niepokojem przyjmują informacje na temat planów militarnego zaangażowania się Rosji w konflikt syryjski. Waszyngton uważa, że Moskwa może m.in. wykorzystać tamtejsze lotniska do ataków na rebeliantów walczących z wojskami syryjskimi. Rosja wysyła sygnały, że chce zwiększyć swoje zaangażowanie w Syrii, nie wykluczając możliwości wykorzystania lotnictwa przeciwko wrogom syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada. Za bazę operacyjną dla rosyjskich sił powietrznych mogłoby posłużyć lotnisko w mieście Latakia, w północno-zachodniej części kraju. Moskwa nie wyklucza także możliwości wysłania do tego kraju doradców wojskowych – przypomniał w niedzielę wieczorem na swoich stronach internetowych dziennik “Financial Times”.

“FT” dodaje, że w zeszłym tygodniu pojawiały się informacje, jakoby w Syrii walczyły już rosyjskie oddziały. Moskwa miała także zwiększyć dostawy broni dla Damaszku i poczyniła inwestycje w infrastrukturę wojskową i logistyczną w tym kraju. Rozpoczęto m.in. prace w bazie sił powietrznych w Latakii – rozbudowano system kontroli lotów i baraki dla personelu.

Cytowani przez “FT” anonimowi przedstawiciele amerykańskich władz zwracają uwagę, że istnieją uzasadnione obawy, że lotnisko w Latakii zostanie wykorzystane do ataków na przeciwników Asada. Może ono posłużyć także za bazę dla sił powietrznych – dodali. Takie działania zdaniem Waszyngtonu mogą przeszkodzić w walce z dżihadystami, a także przyczynią się do wywołania kolejnej fali uchodźców.

Analitycy, na których powołuje się londyński dziennik, zwracają jednak uwagę, że mimo dowodów na zwiększenie obecności Rosjan w Syrii na razie jest za wcześnie, aby mówić o zaangażowaniu militarnym Moskwy w tamtejszy konflikt.” Przy syryjskiej armii byli zawsze rosyjscy doradcy, to nic nowego” – zwrócił uwagę ekspert ds. syryjskich sił zbrojnych fundacji Carnegie Endowment for International Peace Heder Haddour. Dodał, że wojska obu państw łączą “bardzo głębokie więzi, które powstały w ciągu 50 lat”. W sobotę sekretarz stanu USA John Kerry w rozmowie telefonicznej z szefem dyplomacji Rosji Siergiejem Ławrowem wyraził zaniepokojenie doniesieniami o możliwym wzmacnianiu obecności wojskowej Rosji w Syrii. Kerry “wyjaśnił, że jeśli doniesienia te są zgodne z prawdą, to działania takie mogą zaostrzyć konflikt, doprowadzić do większych ofiar śmiertelnych i wzrostu fali uchodźców; grożą one także konfrontacją z działającą w Syrii koalicją przeciw Państwu Islamskiemu (IS)” – głosi komunikat Departamentu Stanu.

Źródło:onet.pl