Wirus MERS w Manchesterze?

0

Oddział ratunkowy szpitala w Manchesterze został wczoraj zamknięty po tym, jak u dwóch pacjentów lekarze podejrzewali śmiertelny wirus MERS. Choroba zabiła w tym roku 36 osób w Korei Południowej.
Obaj pacjenci zostali odizolowani i poddani leczeniu – podaje BBC.

Pozostałych chorych przewieziono do pobliskiego North Manchester General Hospital.
Rzecznik szpitala zapewnił wczoraj, iż nie istnieje ryzyko epidemii. Podobnego zdania była dr Rosemary McCann, zastępca dyrektora Public Health England (PHE).

Po kilku godzinach pogotowie ratunkowe było ponownie dostępne dla mieszkańców miasta. Dzisiaj media podały, że wszczęty wczoraj alarm okazał się fałszywy.

W lutym 2013 roku na terenie Wielkiej Brytanii zdiagnozowano 4 osoby zarażone wirusem; 3 z nich zmarły.
Pierwszy przypadek zanotowano w 2012 roku w Arabii Saudyjskiej. Naukowcy stwierdzili, że najbardziej prawdopodobnym źródłem wirusa są wielbłądy. W wyniku zakażenia pojawiają się ostre, poważne choroby układu oddechowego, najczęściej zapalenie płuc. U chorych pojawiają się także objawy ze strony układu pokarmowego, takie jak ból brzucha, wymioty i biegunka.

W ubiegłym roku Public Health England (PHE) wydało ostrzeżenie dla osób wybierających się na Bliski Wschód, by unikali kontaktu z wielbłądami.

Według Światowej Organizacji Zdrowia, Mers wykryto w 26 krajach, w tym Wielkiej Brytanii, Chinach, Niemczech, Iranie, Omanie, Filipinach, Katarze, Korei Południowej i Arabii Saudyjskiej.

Źródło: onet.pl