Opłaca się być oryginalnym

0

W lutym tego roku głośna stała się sprawa dotycząca naruszenia praw autorskich o wysokim profilu, z udziałem Robina Thicke i Pharrella Williama. Sprawa dotyczyła kontrowersyjnego hitu “Blurred Lines” i wcześniejszego utworu Marvina Gaye “Got to Give It Up”.

Kiedy myśleliśmy, że szaleństwo mediów trwające od 2013 roku dotyczące kontrowersyjnych tekstów wspomnianych muzyków w końcu ucichło, utwór „Blurred Lines” sprawił, że znaleźli się oni ponownie w centrum uwagi. Tym razem, twórcy „Blurred Lines” – Robin Thicke, Pharrell Williams i Clifford Harris Jr (bardziej znany jako raper TI) – musieli bronić się przed procesem sądowym wniesionym przez rodzinę Gaye. Państwo Gaye twierdzili, że utwór stworzony przez trio był w rzeczywistości naruszeniem prawa autorskiego Marvina Gaye i słynnego utworu „Got to Give It Up”.

Rodzina Marvina Gaye twierdziła, że hit „Blurred Lines”, który osiągnął zyski w wysokości ponad 16.000.000 dolarów i zdobył nominację do nagrody Grammy, i „Got to Give It Up” miał podobne cechy w odniesieniu do nut i nagrań dźwiękowych. Podobieństwa te przewyższyły „granice możliwego przypadku”.

Sąd cywilny w Los Angeles zgodził się z rodziny Gaye, przyznając rodzinie zmarłego muzyka prawie 7.4 miliona dolarów odszkodowania. Wyrok potwierdził, że utwór „Blurred Lines” rzeczywiście skopiował wcześniejszy znany utwór „Got to Give It Up”.

Werdykt ten jest wyraźnym przypomnieniem dla artystów czerpiących inspirację z istniejących utworów w swojej twórczości, że pozwolenie sobie na skopiowanie cudzych praw autorskich to potencjalnie ryzykowna i kosztowna sprawa. Prawnik rodziny Gaye miał powiedzieć, że będą oni starali się o zakaz sprzedaży piosenki „Blurred Lines”, dopóki nie zostanie uzgodnione, jak przyszłe zyski zostaną podzielone pomiędzy rodzinę Gaye oraz trio Robina Thicke, Pharrella Williams i Clifforda Harrisa Jr. Wygląda na to, że brak wyrazistej oryginalności może ich w przyszłości kosztować wiele więcej niż 7.4 miliona dolarów.

Powszechnie słyszy się opinie, że wszystkie piosenki pop “brzmią tak samo”. Wiadomym również jest, że muzycy często czerpią inspirację z innych prac. Rzeczywiście, nawet Pharrell Williams bronił się mówiąc, że wszystko co było w tym przypadku podobne to “odczucie” piosenki. Koniecznie należy pamiętać, że prawnie niedozwolone jest, aby „rozmyta linia” pomiędzy inspiracją, „odczuciem” lub „groove” danej piosenki przemieniła się w naruszenie praw autorskich.

Dla wszystkich przedsiębiorstw uczestniczących w produkcji twórczości muzycznej, wynalazków i wzorów konieczne jest rozważenie podstaw inspiracji danej pracy. Należy zapewnić, jasny i przejrzysty proces twórczy. Jeśli jest się zmuszonym do obrony swojego stanowiska przeciw oskarżeniami o naruszenie praw autorskich, ważne jest, aby być w stanie wykazać w szczegółach jak wpadło się na dany pomysł oraz to, w jaki sposób dany pomysł został opracowany. Dodatkowo, wytwórnie zajmujące się pomocą artystom w twórczości będą często wymagały od klienta, aby zagwarantował, że praca jest oryginalna. Jeżeli następnie wniesione zostanie oskarżenie o naruszenie praw autorskich, wytwórnia będzie musiała zmierzyć się nie tylko z roszczeniem o odszkodowanie i koszty, ale potencjalne również roszczeniami z tytułu naruszenia gwarancji oryginalności przez (prawdopodobnie byłego) klienta.

Nie wiemy jeszcze, czy trio odwoła się od decyzji sądu. Niezależnie od tego, sprawa pokazała wyraźnie, jak ważna jest świadomość wpływów na naszą twórczość. Opłaca się być oryginalnym!

Autor tekstu: Magdalena Urbanowska – MacRoberts
http://www.macroberts.com/