Niewypłacalny dłużnik – nie musi już uciekać przed wierzycielami

0

W grudniu 2008r. wprowadzono do polskiego porządku prawnego instytucję postępowania upadłościowego wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej (Dz.U. nr 234, poz. 1572), jednakże przepisy prawne były tak restrykcyjne, że okazały się całkiem nieużyteczne.

Niewielu konsumentów było w stanie spełnić warunki i uzyskać status bankruta. Potrzebna więc była nowelizacja prawa upadłościowego w tym zakresie i wprowadzono nowe przepisy (Dz.U. z 2014 r. poz. 1306), które weszły w życie 1 stycznia 2015r. Co to oznacza dla dłużników?

Przede wszystkim nowelizacja prawa upadłościowego i naprawczego, ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych mają pomóc dłużnikom w powrocie do stabilności ekonomicznej. W poprzednich przepisach, żeby osoba fizyczna mogła ogłosić upadłość, paradoksalnie musiała mieć pieniądze, żeby opłacić wszelkie koszty związane ze złożeniem wniosku do sądu. Obecnie opłata podstawowa wynosi 30 zł. Oprócz zmniejszonej opłaty, nowe przepisy umożliwiają także udzielanie pożyczki ze Skarbu Państwa na opłacenie kosztów całej procedury upadłościowej, która może sięgać kilku tysięcy złotych. Taka pożyczka będzie spłacana z majątku dłużnika, lub – w szczególnych wypadkach – nawet całkowicie darowana.

Często powodem rezygnacji z przystąpienia do procedury upadłościowej zadłużonych osób było to, że w wyniku ogłoszenia upadłości można było stracić mieszkanie, nieruchomość a trudno jest się zgodzić na pozostawienie rodziny bez dachu nad głową. Zwłaszcza że taka przymusowa sprzedaż oznaczała uzyskanie niższej ceny. Ludzie w trudnej sytuacji starali się więc raczej sprzedać lub zamienić nieruchomość na własną rękę. Korzystna zmiana dotyczy tego, że teraz można zawrzeć porozumienie z wierzycielem i zatrzymać to mieszkanie, a w przypadku kiedy dojdzie do sprzedaży nieruchomości dłużnika, to na mocy nowych przepisów otrzyma on pieniądze na opłacenie czynszu przez okres dwóch lat. Wcześniej był to rok.

Kolejna korzyść z nowej ustawy to okres oddawania długów, skrócono go z 5 do 3 lat, a część należności będzie mogła zostać po prostu umorzona. Według nowych uregulowań w szczególnych okolicznościach, takich jak ciężka choroba dłużnika czy śmierć jedynego żywiciela rodziny, możliwe będzie całkowite darowanie długu nawet bez jakiegokolwiek zaspokojenia wierzycieli. Jest to ważne dla osób, które nie mają żadnego majątku ani sposobu na spłatę należności.

Jeżeli ktoś stał się niewypłacalnym dłużnikiem, tj. zaprzestał wywiązywać się ze swoich wymagalnych zobowiązań (na przykład: przestał spłacać kredyty, opłacać media, czynsz, alimenty) może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, aby uzyskać umorzenie części zobowiązań i wydobyć się z pętli zadłużenia. W przypadku, kiedy dłużnik znalazł się w trudnej sytuacji finansowej bez swojej winy (choroba, utrata pracy, śmierć bliskiej osoby, depresja, załamanie nerwowe, kataklizm, działania osób trzecich lub po prostu – jego zobowiązania go przerosły), powinien najpierw porozmawiać z instytucjami i osobami, wobec których ma długi. Próba zawarcia ugody i to na warunkach, które dłużnik może zaakceptować jest najlepszym rozwiązaniem. Najmniej dotkliwym. Jeżeli jednak ugoda nie jest możliwa i nie przyniesie rozwiązania problemów finansowych, należy rozważyć możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej, czyli upadłości osoby fizycznej nie prowadzącej działalności gospodarczej, potocznie nazywanej bankructwem. Szczególnie w przypadku, gdy wysokość zobowiązań, przekracza wartość posiadanego majątku np. wartość mieszkania, domu wynosi 200.000,- zł., a kredytu do spłacenia jest 300.000,-zł. (dotyczy to min. osób, które wzięły kredyt we frankach szwajcarskich).

Upadłość konsumencka (bankructwo), to szansa na realne zredukowanie zobowiązań i na rozpoczęcie nowego życia – bez ciągnących się problemów z długami, bez rozmów z dzwoniącymi firmami windykacyjnymi, bez nękania wezwaniami, monitami, SMS-ami i telefonami, bez niezapowiedzianych wizyt w domu czy pracy, bez gróźb zajęcia majątku.
Czy warto starać się o upadłość konsumencką? Bankructwo ma pomóc dłużnikowi, który przestał być wypłacalny. Polega to na tym, że osoba zadłużona przestaje mieć zobowiązania. Ale nie dzieje się to automatycznie w chwili ogłoszenia postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Na początku zostaje powołany przez sąd upadłościowy syndyk, który sprzeda majątek dłużnika. Z uzyskanych środków zaspokoi w mniejszym lub większym stopniu wierzycieli. Następnie sąd zadecyduje o planie spłaty pozostałych nie spłaconych wierzytelnościach, który jest realnym planem, i który dłużnik jest w stanie wykonać, biorąc pod uwagę jego możliwości zarobkowe. Jeżeli dłużnik będzie się wywiązywał rzetelnie z planu spłaty, sąd umorzy pozostałe zobowiązania. Ważne jest, iż na dzień ogłoszenia upadłości, przestają być naliczane odsetki, komornik musi zawiesić postępowanie, firma windykacyjna nie ma już prawa nękać dłużnika.

Syndyk sprzeda mieszkanie, dom, ale z uzyskanych pieniędzy przekaże dłużnikowi część na wynajęcie mieszkania, będzie to kwota w wysokości przeciętnego najmu mieszkania odpowiadającego rozsądnym potrzebom rodziny zadłużonego w miejscu jego zamieszkania i to na okres dwóch lat. Z uzyskanych ze sprzedaży pieniędzy pokryje też zobowiązania alimentacyjne, jeżeli takie są. W przypadku dłużnika pozostającego w związku małżeńskim, małżonek zadłużonego będzie mógł przyłączyć się do postępowania upadłościowego jako jeden z wierzycieli w przypadku, jeśli ich wspólny majątek wejdzie do masy upadłości i zostanie przeznaczony na spłatę zobowiązań. A jego roszczenia z tytułu udziału w majątku wspólnym będą spłacane na zasadach określonych w przepisach prawa upadłościowego, w dalszych kategoriach zaspokojenia. Ważną informacją jest także to, że sąd nie zmieni planu spłaty, jeżeli poprawa sytuacji majątkowej dłużnika wyniknie wyłącznie z jego aktywności zawodowej i pracowitości. Nie musi się już obawiać, że jeżeli otrzyma podwyżkę, założy własną firmę, zmieni pracę na lepiej płatną, to dodatkowe pieniądze trafią do wierzycieli. Dodatkowe pieniądze zostaną w jego portfelu. W przypadku zakończenia postępowania i uzyskaniu umorzenia pozostałych zobowiązań, kolejny wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej dłużnik będzie mógł złożyć po upływie 10 lat.

Autor tekstu: Mariola Pacholczyk