Nie tylko Cosa Nostra

0

Wakacje na wyspie? Zwykle słyszy się, że są droższe od kontynentalnych i trudno się tam dostać. To mit. Zaś jeśli o nie chodzi, to nie ma lepszego miejsca niż Sycylia, aby poczuć klimat starożytnych greckich świątyń, bizantyjskiego przepychu i inżynieryjnych perełek arabskich architektów. I zapomnieć o tym, że na wyspie mafia wciąż jest obecna.

Nie ma w całym basenie Morza Śródziemnego wyspy większej niż Sycylia. Sezon urlopowy rozkręca się tu na dobre w sierpniu, gdyż wówczas dosłownie zalewają ją Włosi z kontynentalnej części Italii. Warto pomyśleć więc o innym terminie. Inaczej trafimy w sam środek turystycznego boomu, którego jedynymi “atrakcjami” będą abstrakcyjny poziom cen i uciążliwy upał. A zatem – albo czerwiec, albo wrzesień.

Śladami historii w Palermo

Po upadku cesarstwa zachodniorzymskiego w 476 roku Sycylia znalazła się pod rządami Odoakera, później Ostrogotów, Bizancjum, zaś od X wieku panowali tu Arabowie, których stuletnie panowanie odcisnęło piętno na trwałe na architekturze wyspy. Mieszanka tych kultur najlepiej widoczna jest w stolicy wyspy – Palermo. Obowiązkowym punktem zwiedzania miasta jest jego najstarsza część. Tu znajduje się Cattedrale di Palermo XII wieku, a także normański pałac zbudowany na ruinach zamku arabskiego. Znużeni miejskim zgiełkiem, możemy zrelaksować się w ogrodzie botanicznym Garibaldiego, a następnie skierować się do willowej dzielnicy Mondello, która wieczorami zaczyna tętnić nocnym życiem. W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się port i miejska plaża. Dla tych, którzy szukają mocnych wrażeń, atrakcją będzie Muzeum Śmierci, Katakumby Kapucynów, gdzie “pochowano” ponad 8 tysięcy zmumifikowanych ludzkich zwłok. Odczucie niesamowitości potęguje fakt, że niektóre mumie są tak upozowane, iż sprawiają wrażenie, jakby miały zaraz się poruszyć.

Raj na Ziemi

Jeśli chcemy przekonać się, co miał na myśli ten, który wymyślił pojęcie “raj na ziemi”, trzeba odwiedzić Taorminę. Położona leży na zboczu Monte Tauro, z pięknym widokiem na Etnę i klimatem, który sprawia, że życie naprawdę zdaje się biec tu wolniej. To być może również zasługa wszechobecnych winorośli, z którego produkowane są słodka, gęsta Marsala i wyborne sycylijskie wino podobne do Pinot Noir. Mówi się, że najlepiej smakuje wypite w zabytkowym porcie, jednym z najbardziej urokliwych zakątków Taorminy. Ciekawym punktem zwiedzania będzie na pewno zachowana grecka świątynia, miejsce kultu Wenus i pobliskie ruiny amfiteatru Teatro Greco, budowli z III w p.n.e. przebudowanej przez Rzymian na arenę walk gladiatorów. Spacerowanie po wąskich uliczkach to też atrakcja sama w sobie. Zabudowa Taorminy to głównie małe i różnokolorowe domki, z ciekawymi drzwiami i okiennicami. Intensywny dzień można zakończyć w jednej z małych zatoczek, na jednej z piaszczystych plaż Taorminy. Warto również pomyśleć o wycieczce do Gole Alcantra – wąwozu wodospadów. Ponadto, Rezerwatu Cyganów (Rizerva Naturale dello Zingaro) położonego niedaleko Trapani.

Wulkaniczny dreszczyk emocji

Wycieczka na Etnę (wysokość 3340 m n.p.m. ) ma sens tylko i wyłącznie wtedy, gdy widzimy, iż nie ma żadnych chmur w okolicach wulkanu. Trzeba również zorientować się, czy wulkan nie jest zaraz przed lub w trakcie erupcji. Najlepiej dotrzeć na Etnę autokarem z Katanii, który startuje z dworca głównego. Bilet w obie strony kosztuje ok. 5 euro od osoby. Bus wjeżdża na wysokość ok. 2 tys. metrów, a podróż trwa mniej więcej 2 godziny. Z parkingu na Etnie można pójść pieszo szlakiem na szczyt (trzeba zarezerwować na to 3 godziny) lub wjechać kolejką linową do połowy trasy (bilet kosztuje 3 euro) i stamtąd pojechać jeepem na szczyt, które są tam do wynajęcia.

Krajobrazowych “must see”…

jest na wyspie tak wiele, że wciąż trzeba dokonywać wyboru, gdzie skierować się w następnej kolejności. W niedużej odległości od Palermo znajdziemy miasteczko, o którym mówi się “druga Taormina”. To Cefalu, położone u stóp skalistego masywu Rocca, uznawane za najpiękniejszy kurort na całej Sycylii. Tutejsze plaże są żwirowo-piaszczyste, a morze kusi pięknym kolorem wody i temperaturą w granicach 25 stopni C. Mimo że w miasteczku zlokalizowanych jest sporo popularnych turystycznych hoteli (na szczęście bardziej na obrzeżach) Cefalu zachowało klimat typowy dla małego włoskiego miasteczka z południa kraju. Miejscowość słynie z normańskiej katedry o dwóch wieżach, w której wnętrzu kryje się 16 rzymskich kolumn z dawnej świątyni Diany. Warto także wybrać się na miejski targ, gdzie poza owocami morza, lokalnymi serami i oliwkami produktami kupimy cytrusy z okolicznych sadów. W sąsiadujących z bazarem gelateriach można spróbować granity, sorbetu składającego się z soku cytrynowego, soku z mandarynek, kawy, mięty, migdałów i jaśminu. Jeśli zaś chodzi o sycylijską kuchnię, w sezonie należy przygotować się na nieco większe wydatki. Najtańszy posiłek dla dwóch osób jaki można zjeść np. w Cefalu, to koszt około ok. 40 euro z wliczonym coperto (obsługę i jednorazowy obrus) doliczanym prawie zawsze do rachunku – 3 euro. Kolacja nie składająca się z makaronów i pizzy, tylko z ryb i owoców morza wychodzi znacznie drożej. Średnio ok. 70-80 euro dla dwóch osób z butelką wina.

Praktyczne info

* Zarówno na Sycylię jak i Sardynię najłatwiej oczywiście dolecieć samolotem. Tańsze od przelotów do Palermo, gdzie latają samoloty linii Easyjet, British Airways np. z Londynu i Manchesteru (ceny od 75 funtów) i Ryanair (od 40 funtów), będą na pewno połączenia do Trapani (do upolowania np. na cheapflights.co.uk czy expedia.co.uk).

* Biuro podróży Thomson oferuje pobyty na wyspie od 530 funtów za osobę (7 noclegów). Większość z nich w miejscowościach Taormina i Cefalu. Oczywiście jeśli zażyczymy sobie luksusowy apartament z widokiem na Etnę trzeba będzie przygotować się na wydatek około 1000 funtów.

* Umiarkowane ceny (w sezonie ok. 60 euro za pokój 2-osobowy) oferują prowadzone przez włoskie, ale i również brytyjskie rodziny, pensjonaty i hoteliki o standardzie dwugwiazdkowym, których na całej Sycylii jest bardzo dużo.

Sycylijczycy, jak większość Włochów z południa półwyspu Apeńinskiego to ludzie serdeczni i gościnni. Trzeba jednak pamiętać, że lata “rządów” Cosa Nostry pozostawiły tu wciąż niezagojone blizny i lepiej nie nadużywać tematyki związanej z mafią nawet w żartach.

Najbardziej popularne danie na Sycylii to warzywna caponata. Jej głównym składnikiem jest smażony bakłażan i duszone warzywa. Potrawa ma wiele odmian. Może być serwowane na zimno, jako sałatka lub na ciepło, np. na grillowanym pieczywie. Drugi hit sycylijskiej kuchni to parmigiana – podawana wyłącznie na ciepło zapiekanka z bakłażana i parmezanu.Wyspę rozsławiło też na całym świecie spaghetti al nero di sepia, czyli makaron z owocami morza, barwiony czarnym atramentem z kałamarnicy.

Autor tekstu: Robert Zawitkowski