Wielka Brytania a rynek nieruchomości

0
wielka brytania, rynek nieruchomości,
wielka brytania, rynek nieruchomości,

Być może jest to fenomen typowo brytyjski: były kraj kolonialny, duża wyporność finansowa mieszkańców, liczne inwestycje zagraniczne oraz dogodne warunki fiskalne sprawiają, że Wyspy to kraina mlekiem i miodem płynąca.

Jeśli jednak pokrótce weźmiemy pod uwagę sytuację dwudziestolatków, a szczególnie tych pragnących zrobić karierę w Londynie, nie mamy do czynienia ze sceną daleką od idyllicznej.

Okazuje się, że ceny nieruchomości powstrzymują młodych przed zakotwiczeniem się na stałe, lub na dłuższy okres. Jeszcze 20 lat temu ceny mieszkań i domów w stolicy utrzymywały się na takim na poziomie, który pozwalał na niewielką inwestycję osobom po studiach lub po ukończeniu szkoły. Gdzieniegdzie krążą anegdoty, że w latach 80-tych cena jednej nieruchomości na słynnej Portobello Road, znanej z filmu Notting Hill z Hugh Grantem, zawarła się w ramach niewielkiej usługi między dwoma znajomymi, z których jeden dorzucił jeszcze niewiele wartą kolekcję znaczków. Obecnie mieszkania na tej samej ulicy są warte ok. 3 milionów funtów. Nie dziwi więc to, że młodzi wybierają różne alternatywne opcje ucieczki z ukochanego miasta (bo Londyn to miejsce wciągające i magiczne, tak przynajmniej twierdzą jego mieszkańcy) nawet poza granice kraju. Jednym z ekstremalnych przykładów jest strefa kempingowa dla nudystów w Holandii. W tym wyjątkowo postępowym kraju nic nie zdumiewa, a czynsz i ceny nieruchomości są wyjątkowo przystępne.