UK: rodzice namawiani do konsultacji z farmaceutami

0
Target Pharmacy by Mike Mozart, (CC BY 2.0)

Miliony rodziców mogłoby zaoszczędzić nieco czasu, korzystając z wygodnej opcji w przypadku mniej poważnej choroby, jeśli zamiast do lekarza pierwszego kontaktu udaliby się do lokalnego farmaceuty.

Badania NHS dowodzą, że tylko 6% mam i ojców dzieci w wieku do 5 lat udałoby się
najpierw do miejscowego farmaceuty w przypadku niegroźnej choroby ich dziecka.

Ponad jedna trzecia rodziców (35%) umówiłaby się na spotkanie z lekarzem
pierwszego kontaktu, podczas gdy 5% respondentów najpierw pojechałaby na ostry
dyżur.

Odpowiedzi te padały mimo tego, że przeważająca większość dorosłych (79%) mówi,
że wie, iż farmaceuci posiadają kwalifikacje medyczne i są profesjonalistami, którzy
mogą udzielić porad związanych z najbardziej powszechnymi chorobami.

NHS zachęca rodziców, aby najpierw udali się do miejscowej apteki, dzięki czemu
lekarze będą mieli więcej czasu dla pacjentów potrzebujących natychmiastowej
pomocy, a służba zdrowia zaoszczędzi co roku około 850 milionów GBP. Dodatkowo,
zazwyczaj zapracowani rodzice, zyskują czas dla rodziny.

Około 95% ludzi mieszka w odległości do 20 minut spacerem od miejscowej apteki,
co oznacza, że farmaceuci są łatwo dostępni i mogą zapewnić cenną pomoc w
przypadku mniej poważnych dolegliwości, takich jak kaszel, przeziębienie, ból
brzucha czy ząbkowanie.

Ponad 220 000 operacji wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego, czy 880 000
operacji katarakty można by wykonać, gdyby ponad 20 milionów pacjentów w
pierwszej kolejności poszło do apteki z problememami zdrowotnymi mniejszej wagi.

NHS współpracuje z aptekami w całym kraju w celu zwiększenia zakresu usług dla
pacjentów. Oferowane są konsultacje w zakresie astmy, szczepień przeciwko grypie,
które można wykonać również w aptekach, można także skorzystać z usługi mierzenia
ciśnienia, skorzystać z pomocy w zakresie rzucania palenia, dietetyki, czy wykonać
szereg testów zdrowotnych. Promuje się też porady medyczne, których mogą udzielić
pracownicy apteki.

Dr Bruce Warner, zastępca głównego specjalisty ds. farmacji w Anglii,
komentuje: „Farmaceuci są wysoce przeszkolonymi specjalistami medycznymi w
służbie zdrowia, którzy mogą zaproponować porady medyczne i skuteczne leczenie
w przypadku wielu mniej poważnych chorób. Mogą ocenić objawy i zalecić najlepsze
leczenie lub po prostu zapewnić wsparcie, na przykład w przypadku, gdy mało
poważną chorobę można pokonać samemu, dzięki kilkudniowemu wypoczynkowi.
Jeśli jednak objawy sugerują, że choroba jest poważna, farmaceuci przeszli
odpowiednie szkolenie, które pozwoli im ocenić, jakiej pomocy potrzebuje dana
osoba. Chcemy, aby ludzie mogli jak najlepiej skorzystać z pomocy tych
wykwalifikowanych specjalistów, którzy dostępni są w każdym dniu tygodnia”.

Ten apel do społeczeństwa (a zwłaszcza do pięciu milionów rodziców dzieci w wieku
do 5 lat) o zasięganie porady u miejscowego farmaceuty, to część kampanii Stay
Well Pharmacy. Jest ona wspierana przez farmaceutów, Netmums – największy
internetowy serwis dla rodziców w Wielkiej Brytanii oraz przez media polonijne.
Badania przeprowadzone w ramach kampanii ujawniają, że odsetek dorosłych,
którzy zasięgnęliby porady farmaceuty w przypadku drobnych dolegliwości wynosi
jedynie 16%. Wynik ten obejmuje tylko 6% rodziców małych dzieci.
Podczas gdy 77% badanych twierdzi, że ufa poradom swojego farmaceuty, istnieją
pewne błędne przekonania dotyczące usług zapewnianych przez tę wysoce
wykwalifikowaną grupę zawodową.

Jedna czwarta badanych (26%) uważa, że trudno jest rozmawiać o problemach
zdrowotnych z farmaceutą na osobności, nie wiedząc, że w 9 na 10 aptek znajduje
się prywatny gabinet do konsultacji. Prawie jedna czwarta (24%) badanych uważa,
że tak czy inaczej musieliby skonsultować się z lekarzem, dlatego wolą od razu iść do
lekarza. Służba zdrowia NHS w Anglii odkryła jednak, że spośród osób dorosłych, które
skorzystały z porady farmaceuty przez ostatnie sześć miesięcy w związku z własnym
problemem zdrowotnym lub ich dziecka, dwie trzecie (66%) uznały ją za przydatną, a
tylko niespełna jedna piąta tych osób (19%) musiała później udać się do lekarza
pierwszego kontaktu.

Ligia De Albuquerque, mama dwojga dzieci, mówi: „Moja córka skarżyła się na ból w
ustach, a koniec jej języka był bardzo czerwony i ciepły. Zdecydowałam się pójść z
nią do miejscowej apteki, aby ktoś mógł ją od razu obejrzeć. Farmaceuta zabrał nas
do prywatnego gabinetu do konsultacji, w którym zbadał ją i postawił diagnozę,
oglądając jej dłonie, stopy i usta. Zalecił spray do ust, który miał zmniejszyć ból i
zredukować stan zapalny. Powiedział też, że objawy powinny ustąpić po kilku dniach
i poradził, co powinnam zrobić, jeśli nie ustąpią. Stan mojej córki poprawił się. Od
tamtego czasu w przypadku drobnych dolegliwości zawsze idę po poradę do
miejscowej apteki”.

Ewa Koprowska, farmaceuta ze Stockton-on-Tees, dodaje: „Mamy nadzieję, że ta
kampania zachęci ludzi do odwiedzania apteki na pierwszym miejscu i zasięgania
porady w przypadku mniej poważnych dolegliwości. Wiemy, jak niepokojąca może
być choroba kogoś bliskiego, zwłaszcza dziecka, ale przypominamy, że każdy
farmaceuta studiuje przez pięć lat i uczy się tego, jak działają lekarstwa, dlatego jest
odpowiednią osobą, jeśli chodzi o konsultację. Poza tym w przypadku konsultacji z
farmaceutą nie trzeba się wcześniej umawiać na wizytę, a zakres usług medycznych,
świadczonych przez farmaceutów jest bardzo szeroki. W aptece można uzyskać
pomoc w zakresie rzucania palenia, zmierzyć ciśnienie, poziom cholesterolu, poziom
cukru, ale także zaszczepić się przeciwko grypie, czy nabyć bez recepty leki przeciwko
chorobom tropikalnym, tj. jak malaria i pigułki zapobiegające ciąży.”

Fakty:

• Nowa, szeroko zakrojona kampania zdrowotna ma na celu skłonienie
rodziców do udania się do farmaceuty, a nie do lekarza pierwszego kontaktu
czy na ostry dyżur w przypadku mniej poważnych chorób ich dzieci.
• Dzięki korzystaniu z usług farmaceutów w przypadku mniej poważnych
dolegliwości zostaną odciążeni lekarze pierwszego kontaktu.
• 18 milionów niepotrzebnych wizyt u lekarza pierwszego kontaktu i 2,1 miliona
wizyt na pogotowiu z powodu dolegliwości, które można wyleczyć
samodzielnie, kosztuje NHS 850 milionów GBP rocznie.
Więcej informacji na stronie nhs.uk/staywellpharmacy , gdzie można znaleźć też
lokalne apteki.

Źródło: informacja prasowa