Szkocki kardynał ukarany za molestowanie i homoseksualizm

0
Fot. http://www.wptv.com
Fot. http://www.wptv.com
Fot. http://www.wptv.com

W ostatni piątek Stolica Apostolska poinformowała o przyjęciu wymuszonej rezygnacji kardynała Keitha Michaela O’Briena z przysługujących mu praw i prerogatyw. Jest to wynik skandalicznej sprawy, której początki sięgają lat 80. Wtedy to właśnie szkocki duchowny dopuszczał się molestowania seksualnego na młodych seminarzystach, pozostając dodatkowo w stałym związku seksualnym. Kontrowersyjny temat wyszedł na jaw, kiedy to Papież Benedykt XVI przyjął rezygnację z urzędu Kardynała Edynburga i Saint Andrews, złożoną przez O’Briena. Początkowo bronił się on przed zarzutami stawianymi przez opinię publiczną, jednak po pewnym czasie zmienił swoją postawę i przyznał, że „ w jego życiu był czas, kiedy to żył poniżej standardów wymaganych od księdza, biskupa i kardynała”. Papież Franciszek finalnie pozbawił byłego duchownego jego przywilejów, jednak nie odwołał go z funkcji kardynała. Obecnie O’Brien nie może brać udziału w życiu Kościoła i spędzi resztę życia poza granicami Szkocji.

Warto wspomnieć, że również w Polsce toczy podobna sprawa, dotycząca księdza Gila. Zgodnie z ustaleniami dominikańskich służb porządkowych, miał on wielokrotnie molestować tamtejsze dzieci, zastraszać je pistoletem, czy kazać tańczyć w damskiej bieliźnie. Obecnie polak przebywa na terenie swojej ojczyzny i nie przyznaje się do winy. Sugeruje, że cała sprawa została sfałszowana przez wpływowych ludzi z Dominikany, którym nie przypadły do gustu działania Gila, podczas pełnienia w tym kraju misji duszpasterskiej. W pewnym momencie w sprawę zaangażowany był nawet Interpol. Na ten moment ksiądz nie przyznaje się do winy, ale też nie neguje wprost stawianych mu zarzutów. Jest gotów odbyć swoją pokutę w polskim więzieniu i modli się za chłopców, których miał rzekomo molestować. Sprawę rozstrzygnie polski wymiar sprawiedliwości.