Szkocja: Amazon w Dunfermline w ogniu krytyki!

0
amazon warehouse by Scott Lewis, (CC BY 2.0)

Gigant sprzedaży internetowej nie ma ostatnio dobrej prasy. Przed tygodniem informowaliśmy Was o tym, co dzieje się w Essex. Teraz szkockie gazety donoszą o nieprawidłowościach w największym z magazynów północy.

W ubiegłym roku pod karetka pogotowia podjeżdżała pod halę magazynu 43 razy – donosi The Scotsman, wskazując na to, jak łatwo o wyczerpanie podczas pracy tutaj.

Spis nieprawidłowości, do których tu dochodzi, obejmuje np. wystosowywanie gróźb przestrzegających przed utratą pracy do tych pracowników, którzy biorą wolne na dłużej niż 4 dni (i to nawet wówczas, gdy przedstawiają zwolnienie lekarskie), czy zmuszanie do przemierzania znacznych dystansów. Szacuje się, że pracujący w hali muszą przejść każdego dnia nawet 25 km!

Jak komentuje Helen Meldrum z GMB Scotland:

Są to szokujące dane. Jednak biorąc pod uwagę długą historię zastrzeżeń wobec warunków pracy w tej firmie, nie jestem specjalnie zaskoczona (…) To jednak podkreśla, że niezbędne jest, by Amazon otworzył się na uznanie związków zawodowych. Ostatecznie jest to gigantyczna korporacja, która otrzymała znaczące pieniądze ze środków publicznych i powinna zacząć prowadzić działalność w znacznie bardziej przejrzysty sposób!

Pogotowie, które w ciągu ostatnich lat kilkaset razy przybywało pod hale Amazona w Dunfermline (Fife) i Gourock (Renfewshire), zastawało ludzi w drgawkach, z bólem w klatce piersiowej czy z podejrzeniem wylewów. Zbyt dużo – zdaniem obserwatorów – było też upadków, okaleczeń i innych zranień.

źródło: The Scotsman

(kmk)