Święty Andrzej od andrzejek

0
St Andrews Society by Neil Turner, (CC BY-SA 2.0)

Jest kilku świętych Andrzejów: św. Andrzej Bobola, św. Andrzej męczennik wietnamski… Ale św. Andrzej Apostoł jest najbardziej znany. Właśnie w wigilię imienin Andrzeja wróżymy sobie przyszłość. 

Św. Andrzej od andrzejek pochodził z Betsaidy w Galilei, był rybakiem i uczniem Jana Chrzciciela, potem poszedł za Chrystusem. Przyprowadził też do Niego swojego brata Szymona Piotra. Przedstawiał Jezusowi pogan, którzy chcieli Go poznać. Zginął ukrzyżowany w Achai. Wcześniej zdążył założyć w Bizancjum kościół. Podobno był obieżyświatem – nauczając, podróżował po wielu krajach. 

Andrzejki zawdzięczamy Grekom. Wróżby św. Andrzeja powstały w środowisku greckim, gdzie dostrzeżono etymologiczne podobieństwo nazwy aner, andrós – mąż, mężczyzna i Andreas – Andrzej. Św. Andrzej mógł być więc rozdawcą mężów… Bo andrzejki to święto panieńskie i czysto matrymonialne.  

W andrzejki - jak co roku – próbujemy trochę dla zabawy, a trochę serio uchylić rąbka zasłony spowijającej to co się wydarzy. Wróżby to stary jak ludzkość sposób na oswojenie niepewnej przyszłości. Wierzono, że są dni, kiedy duchy przodków wracają na ziemię i odsłaniają odrobinę nieznanego. Jakie będą zbiory, czy dopisze zdrowie, próbowano wywróżyć w czasie tzw. godów – od wigilii Bożego Narodzenia do Trzech Króli. Wróżbom miłosnym zaś sprzyjał początek adwentu. Panny wróżyły zamążpójście właśnie w wigilię świętego Andrzeja. 

Klucz do przyszłości  

W wigilię świętego Andrzeja panny powinny pościć cały dzień, a wieczorem – dzięki wróżbom – mogą poznać przyszłego towarzysza życia.
Dające najszersze pole interpretacji było lanie wosku, cyny lub ołowiu. Panny zebrane w domu lub w karczmie lały na wodę roztopioną substancję. Potem oglądało się cień, jaki stężały kształt rzucał na ścianę. Żeby wróżba była ważna, konieczny był klucz. Przez wieńczące go kółko przelewało się wosk, cynę lub ołów. W początkach upowszechniania się wróżby musiał być to klucz od poświęconych drzwi – zakrystii albo głównego wejścia do kościoła. Klucz pojawia się zresztą w ludowej tradycji zadziwiająco często. Symbolizuje przejście między światem żywych i duchów, bywa amuletem, ale może też przynosić pecha. 

Z cieni rzucanych na ścianę przez zgęstniały wosk czy ołów można było wiele wyczytać. 

Pies na bułki 

W andrzejkowy wieczór bardzo ważną rolę odgrywały zwierzęta domowe. Pies, kot, gąsior, byczek, kozioł, a nawet najzwyklejsza kura przepowiadały, która z panien pierwsza wyjdzie za mąż. 

Interpretacja wróżb z udziałem zwierząt bywała zazwyczaj bardziej jednoznaczna – pannie albo było pisane zamążpójście w ciągu najbliższego roku, albo nie. 

Procedury wróżenia były w różnych regionach rozmaite. Na południu i wschodzie Polski panny piekły tak zwane bałabuszki. Były to bułeczki przyrządzane z mąki ukradzionej kawalerowi. Zastępczo – jeśli panienka nie chciała ryzykować przyłapania na występku – można było je upiec z mąki zmielonej w żarnach kręconych „pod słońce” – czyli od prawa w lewo. 

Gdy każda z panien położyła swoją bałabuszkę na talerzu, do izby wprowadzano psa. Na wszelki wypadek przez cały dzień nie dawano mu nic do jedzenia, dzięki czemu przynajmniej jedna z panien miała zapewnioną szczęśliwą przepowiednię. 

By odegnać nieżyczliwe duchy, wiązano psu na ogonie czerwoną wstążkę i zaczynała się zasadnicza część wróżby. Puszczano psa w stronę bałabuszek. Ta, na której bułeczkę się połakomił, miała w najbliższym roku wyjść za mąż. 

Wróżby od dawna charakteryzowały dzień św. Andrzeja, do dziś celebrujemy je w ten właśnie sposób, ale nie my jedyni… 

Również Szkoci mają w tym czasie swój St. Andrew’s Day. Jednak dla Szkotów to święto narodowe. Święty Andrzej jest bowiem patronem tego pięknego kraju. Dodatkowo w tym dniu, ustawowo wolnym od pracy (ang. bank holiday), obchodzi się Święto Flagi Państwowej, tzw. Saltire. 

Szkoci spędzają ten czas na różnych festiwalach, tańcach, konkursach artystycznych, czytaniu wierszy, opowiadaniu historii, i kosztowaniu tradycyjnych specjałów regionu przy szklaneczce szkockiej whisky. Po ulicach w tym dniu  paradują mężczyźni w kraciastych spódnicach. Tradycyjny kilt noszony jest zamiast garnituru podczas formalnych uroczystości.  Według legendy, święty Andrzej umarł na krzyżu w kształcie litery X, stąd właśnie na szkockiej fladze dwie białe przecinające się przekątne. To krzyż świętego Andrzeja! Niebieskie tło odnosi się zaś do koloru wieczornego nieba. Legenda głosi, że w 832 r. wojska Szkotów pod wodzą króla Angusa walczyły z wojskami królestwa Umbrii Północnej. Król Szkocji modlił się do św. Andrzeja o pomoc i nagle nad jego głową, na czystym niebieskim niebie, pojawił się krzyż św. Andrzeja. To przyczyniło się do zwycięstwa w walce i od tamtej pory krzyż jest umieszczony na fladze Szkocji. 

Jest wiele sposobów na świętowanie tego wyjątkowego dnia. Bawcie się więc i wyczekujcie magicznych znaków bo: Święty Andrzej Ci ukaże, co Ci los przyniesie w darze.  

Korzystając z okazji-  już teraz wszystkim Andrzejom składamy serdeczne życzenia!  

Jaki jesteś Andrzeju? 

Chłop mocny na ciele i umyśle. Swą inteligencję i zdobytą wiedzę wykorzystuje w praktyce; uczy się nieźle ( jeśli chce, bo jest zdolny! ). Lubi emocje, sporty, czasem gry losowe. Koleżeński, pomocny w potrzebie. Lubią go dziewczęta, ale w tej mierze jest wybredny. Elegant. Żądny sławy, niekiedy aż nazbyt. 

Powyższy cytat dobrze obrazuje cechy panów noszących to imię. Andrzejto faktycznie prawdziwy zdobywca. Bardzo ceni sobie duży majątek, sławę i kobiece serca. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Zrobi wszystko, by osiągnąć wytyczony sobie cel. Z dużym zaangażowaniem wykonuje to, co lubi. A to co mu nie pasuje, chętnie omijałby szerokim łukiem. 

Ponadto Andrzeje są dumni, niezależni, ale i dynamiczni, a nawet mogą być cholerykami. Niektórzy przejawiają nawet cechy despotyczne. Mężczyzna o imieniu Andrzej potrafi być obiektywny i sprawiedliwy. Jest też wierny, ale i pamiętliwy. Dlatego też lepiej nie zachodzić mu za skórę, bo tego nie zapomni i odpłaci się pięknym za nadobne. Andrzej ma silną intuicję i potrafi szybko rozpoznawać prawdziwe cechy i zamiary innych ludzi. Ale jak już kogoś polubi czy pokocha to na dobre i na złe.