Scotland Yard: rozpowszechnianie nagrania egzekucji Foleya to przestępstwo

0

Ogromną popularnością w Internecie cieszy się nagranie video z egzekucji amerykańskiego dziennikarza Jamesa Foleya. Zdaniem Scotland Yardu każdy, kto obejrzy lub udostępni ten film, popełnia przestępstwo.

James Foley był niezależnym dziennikarzem, który z pasją oddawał się tworzeniu relacji z wojen toczonych na całym świecie – głównie w Afganistanie, Libii i Syrii. Jego autorskie materiały były kupowane m.in. przez GlobalPost, czy Agence France-Presse. Niestety znany z ponadprzeciętnej odwagi Amerykanin, zaginął w Syrii pod koniec 2012 roku. Od tamtego momentu był przetrzymywany przez islamskich dżihadystów. Zbrodniarze co najmniej dwukrotnie proponowali rządowi USA wydanie zakładnika w zamian za okup, który wynosił 132 miliony dolarów od rodziny Foleya oraz 100 milionów dolarów od Amerykańskiego rządu. Stany Zjednoczone nie prowadzą negocjacji z terrorystami, jednak wysłano specjalną jednostkę wojskową Delta Force, w celu odbicia Amerykańskiego dziennikarza i kilku innych zakładników. Fiasko tej operacji było fatalne w skutkach. Od dwóch dni Internet żyje filmem, na którym jeden z ekstremistów odcina głowę Foleya za pomocą niedużego noża. Nieznany sprawca tłumaczy swoje zachowanie jako odpowiedź na amerykańskie bombardowania strategicznych pozycji islamskich bojowników. Jednocześnie grozi, że jeśli sytuacja się nie zmieni, zginie kolejny człowiek – dziennikarz Steven Sotloff. Jak donosi Gazeta Wyborcza, Prezydent Obama jasno skomentował sytuację: „Państwo Islamskie porywa kobiety i dzieci. Torturuje, gwałci, niewoli i zabija ludzi. Państwo Islamskie na cel wzięło sobie chrześcijan i inne mniejszości w Iraku i Syrii i próbuje dopuścić się ludobójstwa. Dla takich grup nie ma miejsca w XXI wieku”.

„The Guardian” informuje, że zdaniem Scotland Yardu rozpowszechnianie tego nagrania lub oglądanie go, będzie ścigane jako przestępstwo. Podstawą takich działań miałoby być odniesienie się do paragrafu dotyczącego walki z terroryzmem. Nie jest jasnym jak oglądanie lub publikowanie tych treści miałoby przeszkadzać w walce z ekstremistami. W sieci mnożą się podejrzenia internautów, jakoby te działania miały na celu niedrażnienie Brytyjskich muzułmanów lub … amerykańskich władz. Nie każdy obywatel rozumie strategię działania USA, dlatego brak zapłaty okupu może być uznany za czyn niemoralny. Warto dodać, że w przeszłości chociażby Francja zapłaciła okup za dwóch dziennikarzy pracujących dla francuskiej rozgłośni Europe One. Kwota wynosiła 18 milionów euro.