Polak z Edynburga prowadził sieć nielegalnych agencji towarzyskich

0

Zapadł wyrok na Emila Wakulicza – 32-letniego polskiego imigranta, który w Szkocji znalazł dość osobliwy sposób na dorobienie się fortuny.

Mężczyzna przyjechał do Wyspy w 2008 r. Szybko zaczął kupować i wynajmować mieszkania w Edynburgu, Glasgow, Aberdeen, a także poza obrębem Szkocji – w Newcastle i Belfaście. To tam opłacane przez niego imigrantki – 25-30-letnie dziewczyny z Europy Wschodniej – oferowały usługi seksualne.

Wakulicz starał się o dyskrecję. Kobiety nigdy nie pokazywały się publicznie w skąpych ubraniach, by nie wzbudzać podejrzeń sąsiadów. Klienci wywodzili się zaś zamkniętego kręgu poleceń.

W samym Edynburgu Polak prowadził pięć salonów „Diamond Massage” – w Loganlea, Restalrig i Hawkhill.

Wpadł dzięki operacji policji i informacjom zdobytym przez tajnego oficera o pseudonimie „Danny”. Jak się okazało, 85 proc. dochodów z działalności Wakulicza pochodziło z „nagich masaży tantrycznych”, które oferowane były po 90 funtów.

Mimo, że broniąca Polaka adwokat Susan Duff zapewniała sąd, że jej klient jest „przyzwoitym człowiekiem, który żyje normalnym życiem rodzinnym”, sędzia uznał, że ze względu na fakt, iż Wakulicz wykorzystywał pracujące dla niego kobiety, jedyną adekwatną karą może być pozbawienie wolności – Polak za kratkami spędzi kolejne 2 lata i 5 miesięcy.

O sprawie donosi Edinburgh Evening News.

(kmk)