PIERWSZA KOMUNIA- CO KRAJ TO OBYCZAJ

0
_MG_6392 by Wojciech Doganowski, (CC BY-SA 2.0)

Pierwsza Komunia Święta jest jednym z najważniejszych, wzruszających i niezapomnianych dni w życiu każdego małego chrześcijanina, bez względu na to w jakim kraju mieszka i jakimi tradycjami oraz przyzwyczajeniami „rządzi” się kościół katolicki i lokalna społeczność- jest to bardzo wyjątkowy czas zarówno dal młodego” komunisty” jak i jego najbliższej rodziny.
Jak przygotowania do tego ważnego sakramentu przebiegają w Szkocji, i czy ten dzień różni się od Pierwszej Komunii w Polsce?

 

Sakrament Komunii Świętej powinien być dla dziecka głownie przeżyciem duchowym, i na tym skupia się Kościół i szkoły katolickie w Szkocji.
To duża odmiana względem tego, do czego przywykliśmy w naszym kraju, gdzie bardzo często organizacja przyjęć komunijnych, rewia mody i szaleństwo prezentowe zupełnie przyćmiły sens tego wydarzenia

Przygotowania

Dzięki sporej polskiej społeczności w Wielkiej Brytanii rodzice mają wybór, czy posłać dziecko do komunii w polskiej, czy też – w szkockiej parafii. Specyfika szkolnictwa brytyjskiego sprawia, że dzieci uczące się w szkołach katolickich są przygotowywane w szkole i idą do komunii ze swoją klasą. Nie ma egzaminów, jak to ma miejsce w polskich parafiach, sama uroczystość odbywa się bez wielkiej pompy. Nie ma zaleceń co do stroju, rodzice często wybierają po prostu szkolny mundurek. W Szkocji chłopcy często zakładają kilty- które są męskim strojem narodowym.

Rodzice dziecka, które pobiera nauki w szkockiej szkole publicznej, pragnący by ich syn lub córka dostąpili łaski przyjęcia sakramentu komunii, muszą sami się o to zatroszczyć, zgłaszając taką chęć w najbliższej parafii, która dalej już pokieruje dzieckiem i zorganizuje mu kurs przygotowawczy. Zupełnie inaczej to wygląda w szkole katolickiej. W Szkocji do Pierwszej Komunii Świętej przystępują dzieci wieku 9 lat, czyli te, które uczą się w czwartej klasie szkoły podstawowej. Szkoła bierze na swoje barki praktycznie całą organizację uroczystości oraz troskę o przygotowanie dziecka do tego niezwykłego wydarzenia. Rodzice mają za zadanie wspomóc ich w taki sposób, by sakrament był wielkim i radosnym przeżyciem duchowym.

Pedagodzy odbywają wiele dyskusji ze swoimi podopiecznymi na najważniejsze tematy związane z chrześcijaństwem. Księża nie nauczają tutaj religii w szkołach. Robią to wychowawcy. Proboszczowie parafii, pod których opieką znajdują się dane szkoły katolickie często odwiedzają szkołę i uczniów, ucinając sobie z nimi pogawędki, uczestniczą w przedstawieniach szkolnych, włączają się w organizację imprez szkolnych, zapraszają dzieci na częste spotkania do kościoła, gdzie wyjawiają im tajemnice liturgii oraz zapoznają z obrzędami, miejscami i przedmiotami obecnymi w kościele.
Bardzo istotnym jest fakt, iż dzieci tutaj nie mają egzaminacyjnie sprawdzanej znajomości modlitw. Podstawowe modlitwy znają choćby ze szkoły, bo codziennie rozpoczynają od niej naukę. Nie ma stresu związanego z egzaminem, ale stres przyznania się do złych uczynków jest pewnie nie mniejszy niż u dzieci w innych krajach. Tutaj, do pierwszej spowiedzi świętej dzieci przystępują na rok wcześniej przed Komunią Świętą. Pociechy odświętnie ubrane udają się z rodzicami do kościoła, by tam odbyć „pogawędkę” z Bogiem poprzez księdza. Oczywiście jest też obowiązująca formułka, dzięki której wiadomo co i kiedy powiedzieć, ale sama spowiedź – patrząc z boku – odbywa się na gruncie przyjacielskim. Jest to jedyna oficjalna spowiedź przed Komunią Świętą, potem jedynie zachęca się dzieci i rodziców do odbycia jeszcze jednej.

TEN DZIEŃ

W Szkocji Sakrament Pierwszej Komunii odbywa się także w sobotę w zależności od parafii i szkoły. Dzieci ze starszych klas włączają się w liturgię nie tylko jako ministranci (warto w tym miejscu dodać, że do ołtarza w Szkocji służą zarówno chłopcy jak i dziewczynki). Dzieci pierwszokomunijne angażowane są do czytania czytań, psalmów i modlitwy powszechnej. Niosą także dary. Nie ma mówienia wierszyków. Ławki nie są specjalnie ozdabiane białymi płótnami czy kwiatami. Niezwykle pięknie prezentują się rodziny pochodzące z krajów dla nas egzotycznych ubrane w swoje tradycyjne, odświętne kreacje jak np. Sari.

Dziewczynki przystępujące do komunii mają wolny wybór w doborze kreacji.
Z reguły nie pozwala się nakładać rękawiczek i torebek, bo te elementy garderoby przeszkadzają i rozpraszają. Nie ma mowy o świecach ze względu na bezpieczeństwo. Obowiązkowo na głowach małych dam falują welony na znak czystości i skromności. Stroje chłopców są bardzo proste. Szare spodnie i białe koszule głównie te, które są wyposażeniem szkolnego uniformu, lub proste garnitury.

PO KOMUNII

Prezenty komunijne z tutejszego punktu widzenia nie narażają budżetu rodziny na bankructwo. Najczęściej są to pieniądze lub grobne upominki. Porównując do Ojczyzny nie ma tu prezentowego szaleństwa i aż tak wielkiej przesady jaką znamy z Polski.

Czy Brytyjczycy wyprawiają wielkie przyjęcia komunijne? Po mszy komunijnej, zrobieniu pamiątkowych zdjęć, pogawędce to z tym to z tamtym, rodziny, w zależności od pory dnia i liczebności udają się do domów na ciasto, herbatę i kawę, lub do restauracji na obiad. Wielkie, całodzienne i obfite w jedzenie przyjęcia tutaj należą do rzadkości. Przy ładnej pogodzie przyjęcie kończy się na grillowaniu w ogrodzie. Bez ogromnych wydatków, przemęczania się i stresu.

Autor: redakcja

Tekst pochodzi z najnowszego numeru Magazynu Square.pl. Znajdziecie go w polskich sklepach na terenie Szkocji oraz w wersji online.