Od pomysłu do realizacji. Naturalne kosmetyki Pani Marleny

0
180844652 by Kylie Aquino, Public Domain Mark-1.0

W czasach, kiedy technika zdominowała wszystkie dziedziny naszej egzystencji, co z kolei miało ogromny wpływ na zanieczyszczenie środowiska i wszechobecną w naszym życiu chemię, zaczynamy zdawać sobie sprawę jak ważna jest natura i wszelkie jej bogactwa.
Jak wrócić do korzeni i znów nauczyć się korzystać z dobrodziejstw ziół i innych bogactw, które oferuje nasza ziemia?
Na to inne pytania odpowiada Pani Marlena- kobieta, która z natury właśnie tworzy wyjątkowe kosmetyki.

 

Od czego zaczęłaś, skąd wiedziałaś jakie surowce będą Ci potrzebne do produkcji naturalnych kosmetyków?

– Przede wszystkim zaczęłam ucząc się od najlepszych. Metodą prób i błędów doszłam do tego jak należy łączyć ze sobą odpowiednie surówce. Na początku tworzyłam dla siebie, a że bardzo chciałam się podzielić tym niezwykłym odkryciem, szybko wyszłam z propozycją moich usług do innych.  Jeśli chodzi o dobór surowców to mogę powiedzieć ze podstawy znajomości ziół i innych roślin znam już od dawna, ponieważ natura zawsze była mi bliska. Jak wiadomo podstawowe informacje nie wystarczą, dlatego zgłębiam wiedzę każdego dnia. Tworząc kosmetyki zawsze dobieram zioła z myślą o indywidualnych potrzebach skóry oraz takie, które mają odpowiednie działanie w zależności od problemu skóry i jej stanu.

Jak wygląda proces tworzenia na przykład kremu na dzień do twarzy?

– Cały proces tworzenia kosmetyku rozpoczynam przede wszystkim od szczegółowej konsultacji z klientem. Jest to najważniejsza część mojej pracy.

Posiadając informacje od klienta takie jak rodzaj problemu, stan skóry aż po rodzaj produktu jaki życzy sobie klient np. krem lub serum- mogę rozpocząć pracę.

Potem przechodzę do najtrudniejszego etapu, czyli tworzenie receptury: na podstawie informacji od klienta dobieram odpowiednie surowce.

Dokładnie analizuje działanie i wpływ danego zioła czy rośliny. bazując przy tym na problemie skórnym z jakim zmaga się dana osoba. Należy sprawdzić czy jakiś surowiec nie ma przeciwskazań do jego zastosowania, dlatego bardzo ważne jest by niczego nie pominąć. Proces ten jest bardzo pochłaniający i zazwyczaj na sam dobór surowców potrzebuję około tygodnia.

Zaopatrzona w surowce dobieram odpowiednią gramaturę i stężenie procentowe składników a następnie łącząc je tworzę kosmetyk, który ma spełniać oczekiwania klienta ten końcowy etap to kolejne dwa dni. Czasem trudno znaleźć czas dla siebie, ale robiąc to co lubię czuje się spełniona.

Do kogo kierujesz swoją ofertę?

– Swoją ofertę kieruje przede wszystkich do osób które potrafią zaufać naturze i docenić jej prostotę a zarazem niezwykłą wartość. Dla większości kobiet znaczenie ma opakowanie za które tak naprawdę płacimy 60 % kwoty. Ja oferując swoje kosmetyki nie skupiam się na wyglądzie, lecz na działaniu, kosmetyki które tworzę często nie mają przyjemnego zapachu czy idealnej konsystencji, ponieważ są prawdziwie naturalne. Doskonale zdaję sobie sprawę, że osób żyjących po stronie natury jest garstka, lecz swoją pracę traktuję jak misję społeczną a nie biznes typu zbijanie koksów. Dlatego wciąż pragnę uświadamiać i pokazywać, że warto doceniać naturę oraz korzyści jakie można z niej zaczerpnąć.

Indywidualne kosmetyki, to zazwyczaj droga przyjemność, jak to wygląda u Ciebie?

Cena moich naturalnych kosmetyków głównie zależy od jakości i ilości surowców w składzie, a także od rodzaju produktu- im bogatszy skład tym cena jest wyższa, do tego dochodzi jeszcze cały proces i czas przygotowywania kosmetyku. Zawsze jednak staram się by były one na każdą przysłowiową kieszeń. Warto zaznaczyć, że nie kieruje się ilością a jakością, ponieważ nie produkuję tylko tworzę a to duża różnica. Oferuję też próbki, dlatego zanim klient zdecyduje się zapłacić za gotowy produkt może kupić próbkę np. 10 ml i wtedy sam zdecyduje, ile jest w stanie zapłacić. Przyznam szczerzę, że jako skromna osoba nie potrafię żądać wysokich cen, jednak uważam, że biorąc pod uwagę jakość produktu są one przyzwoite.

Dlaczego uważasz, że twoje kosmetyki są wyjątkowe?

– Cóż wcale nie uważam, że są wyjątkowe są po prostu warte uwagi ze względu na sposób w jaki je tworzę. W przygotowanie kosmetyków wkładam dużo pracy i serca, ponieważ nic tak nie daje mi satysfakcji jak zadowolenie i możliwość pomocy innym. Moja praca to zdecydowanie moja pasja. Myślę, że ciekawe jest to w jaki sposób pracuje, ponieważ nie posiadam sklepu, gdzie można wybrać sobie kosmetyk tylko wychodzę z propozycją indywidualnej konsultacji z klientem. Ma to na celu przede wszystkim skomponowanie konkretnego i zarazem najlepszego składu kosmetyku, który dostarczy skórze wszystko co najpotrzebniejsze bez zbędnych dodatków. Wiem, że moje usługi są czymś nowym, dlatego to czyni moje kosmetyki niepowtarzalnymi.

Czy ludzie wracają do natury czy wprost przeciwnie?

Przyznam, że większość osób waha się i podchodzi do tego typu produktów sceptycznie. Wynika to z braku wiedzy i zaufania, przecież dzięki dobrodziejstwom natury istniejemy. Uważam, że tzw. porady babuni nie wzięły się z znikąd, kiedyś ludzie byli bardzo blisko natury, ponieważ w tamtych czasach łatwiej było zerwać coś z ogródka czy lasu i zrobić na przykład napar ziołowy niż kupić gotowy produkt w sklepie. Niestety im dalej w przyszłość tym więcej chemii, Ciągle gdzieś pędząc i żyjąc w systemie nie mamy czasu, żeby analizować składy tylko nieświadomi wyrzucamy pieniądze na coś, co nie jest dobre dla naszej skóry. Według mnie większość stroni od natury, ale do czasu, ponieważ po wielu przykrych doświadczeniach ludzie się przełamują i wracają, do czego i Państwa zachęcam.

Kinga: SERUM DO CERY TRĄDZIKOWEJ
Sceptycznie podchodziłam do naturalnych kosmetyków, ponieważ nawet kuracja dermatologiczna nie przyniosła u mnie pożądanych efektów. Po zakończeniu kuracji antybiotykami stan się wręcz pogorszył.
Trafiłam na Panią Marlenę, która zdobyła moje zaufanie wiedzą i zaangażowaniem. Postanowiłam spróbować i była to najlepsza decyzja dla mojej cery jaką mogłam podjąć.
Efekty po każdej nocy widać gołym okiem. Skóra twarzy jest odżywiona, a zmiany trądzikowe zanikają. Takiego efektu nie osiągnęłam jeszcze nigdy, żadnym kosmetykiem drogeryjnym, aptecznym, czy wysokopółkowym.
Już mam chęć na więcej- serum będę nadal stosować regularnie, a teraz czas na krem pod oczy 🙂

Tekst pochodzi z kwietniowego numeru Magazynu Square.pl. Znajdziecie go w polskich sklepach na terenie Szkocji a w wersji online – tutaj