Microsoft może dezaktywować Twoje nielegalnie zainstalowane gry i programy

0
Dzięki zaktualizowanej wersji EULA, czyli tzw. “wzorca umowy pomiędzy licencjodawca, a końcowym użytkownikiem, firma Microsoft ma pełne prawo do połączenia się z Twoim komputerem w celu wyszukania i wyłączenia nielegalnie zainstalowanego oprogramowania.
A wszystko to dzięki najnowszemu WINDOWS 10 od firmy Microsoft.

Sekcja 7B najnowszej wersji EULA mówi, ze Microsoft może automatycznie sprawdzić Twoja wersje oprogramowania I ściągnąć aktualizacje albo pakiet konfiguracyjny, który pozwoli na zaktualizowanie Twojego oprogramowania lub dezaktywowanie tego oprogramowania, które zostało zainstalowane nielegalnie, jak również wszystkich urządzeń peryferyjnych, które nie zostały autoryzowane.  Właśnie ze względu na to ostanie wyrażenie, które zostało użyte w tej sekcji zawrzało najbardziej.

Ponieważ wszyscy rozumiemy wyrażenie “ nielegalne oprogramowanie”, którego sciąganie stało się niesamowicie popularne od samego początku istnienia globalnej sieci, to nie za bardzo możemy zrozumieć wyrażenie “ nielegalne urządzenie peryferyjne.

Czy to miałoby oznaczać, ze Microsoft będzie mógł zablokować komputer bez certyfikatu lub zmodyfikowany kontroler do xboxa one lub xbox 360?

Niestety jak na razie tak wynika z EULA I bardzo wiele osób się tego obawia, ponieważ część paragrafu obejmująca ten zwrot jest w ogóle niesprecyzowana. Microsoft jak do tej pory, nie wypowiedział się na ten temat I milczy jak zaklęty.

Co to wszystko może oznaczać dla przeciętnego użytkownika komputera, laptopa, czy nawet telefonu komórkowego na bazie oprogramowania Windows 10?

Przede wszystkim kilka sporych zmian, ponieważ wszystkie gry, w które graliśmy z przyjemnością do tej pory, a za które nie zapłaciliśmy ani grosza, tylko aktywowane zostały za pomocą jakiegoś programiku zostaną dezaktywowane. Programy, których bardzo wiele osób używało do pracy w domu a na które nie mogło sobie pozwolić takie jak choćby Microsoft Office albo Adobe Photoshop może zostać wyłączona i zamiast uruchomionego programu lub gry zobaczymy okienko z wiadomością, iż klucz licencyjny nie jest poprawny I należy wpisać prawidłowy albo skorzystać z wersji próbnej 30-dniowej, w niektórych przypadkach.

Nie chcieliśmy dowierzać, ze Microsoft dokona czegoś tak drastycznego dla wielu użytkowników, choć w wielu przypadkach narzekał, ze na świecie jest coraz więcej komputerów z nielegalna wersja Windowsa, wiec sprawdziliśmy sami. Niestety, przy każdej próbie zainstalowania wersji programu bądź gry, które nie posiadało oryginalnej wersji klucza wszystko kończyło się dezaktywacja takowego.

Wiemy teraz, ze to na pewno działa.

Na pewno uderzy to najbardziej w tych mniej zamożnych, których pociechy są miłośnikami gier, a nie mogą sobie na nie pozwolić. Z drugiej strony wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jakiej czynności się dopuszczamy ściągając I instalując oprogramowanie lub gry, do których nie zakupiliśmy oryginalnej licencji.
Dla pocieszenia możemy powiedzieć, ze Ci niebędący jeszcze szczęśliwymi posiadaczami Windowsa 10 mogą spać spokojnie, przynajmniej na razie.

Kto wie, co jeszcze przyjdzie do głowy informatykom firmy Microsoft?

Użytkownicy już zaczęli oceniać samego Windowsa 10 jak I nie sławną sekcje 7B umowy EULA pod wieloma względami.

A jak już z historii oprogramowania Microsoft wiemy, czasami zachowuje się jak sito, wiec Microsoft pewnie nie długo doczeka się odpowiedzi na ten i inne tematy, od co bardziej zagorzałych użytkowników pecetów jak i miłośnikowi gier.

Autor: Piotr Wojciechowski, PC CENTRAL