GRY BEZ PRĄDU

0
gry planszowe, gra, gra w domu, bez prądu, zabawa dla każdego, zabawa,
gry planszowe, gra, gra w domu, bez prądu, zabawa dla każdego, zabawa,

– „Za karę nie pójdziesz na podwórko” – gorzej dla mnie być nie mogło… pokolenie później mam wrażenie że „za karę” wyganiamy dziecko z domu – tam nie ma netu. Oderwanie współczesnych latorośli z przed ekranu (i tu format już nie gra roli – nieważne czy to laptop, konsola podpięta do TV, czy nawet smartfon) potrafi być przyczynkiem do domowej wojny. Inne czasy? inna młodzież? inne pokolenie? – być może… ale jedno jest pewne, bez alternatywy na spędzenie czasu, to z góry skazana na porażkę wojna z wiatrakami.
Mam to szczęście, że wychowywałem się w domu gdzie telewizora nie było, za to kilka bloków dalej była biblioteka (tyle, że czytelnictwo to sport rozgrywany solo), ale pod biblioteką był klub osiedlowy. Tam pierwszy raz spotkałem się z grą planszową w innej formie niż Chińczyk czy Monopol/Eurobussiness/Fortuna. Minęło ładnych kilka lat i w moim domu wciąż nie ma telewizji, za to książek i „planszówek” jest mnóstwo.
Jak wiadomo, w ciągu tygodnia czasu jest jak na lekarstwo, za to w weekend zawsze zasiadamy przed którąś z gier i rozgrywamy ją jeden, dwa, czasem więcej razy, a inicjatorem rozgrywek często bywa nasza latorośl.
Planszówkowe zmagania nie są wyłącznie zabawą, niosą ze sobą znacznie więcej pozornie ukrytych wartości, a to co dziecko z nich wyniesie zależy w dużym stopniu od innych graczy, jak i doboru samej gry. W świecie gier planszowych dzieci „skazane” są na współpracę bądź rywalizację, ale zawsze jest to budowanie wzajemnych relacji. Gry planszowe wspomagają rozwój intelektualny dziecka, które podczas gry odkrywa tajniki strategii, handlu, przewidywania, uczy się ponoszenia konsekwencji podjętych decyzji i działań. Ogromną zaletą gier planszowych jest integracja w grupie i zacieśnianie więzi międzyludzkich, a zwłaszcza rodzinnych. Rozgrywki dostarczają wielu emocji, nasze pociechy cieszą się z wygranej, ale i uczą się trudnej sztuki przegrywania. Bywa że ja przegrywam z kretesem, wtedy trzeba się z tym pogodzić – mało tego, wiem, że dziecko mnie obserwuje i uczy się właśnie tych zasad, więc nie mogę się ot tak obrazić. Kolejnym krokiem w tym procesie jest właśnie reakcja na przegraną, czy też sukces. Mamy szansę w naturalny sposób pokazać naszemu dziecku na czym polega zdrowe współzawodnictwo i jakim regułom powinno podlegać. Gry planszowe niejako kształtują uczciwość – przy okazji wspólnej gry rodzice, starsze rodzeństwo mogą swoją postawą wskazać, że oszustwo w grze (i analogicznie w życiu) nie popłaca. Oprócz powyższych niewątpliwych korzyści z takiej formy zabawy jest jeszcze ćwiczenie koncentracji uwagi, pamięci, wyciszenia, oraz ciągłego analizowania sytuacji. Umiejętności te są podstawą lepszego funkcjonowania dziecka w szkole, dają mu wiarę że wie, umie, potrafi, a co za tym idzie zwiększają jego samoocenę i motywację do pokonywania trudności.
Współczesne gry planszowe nie są tanie, ceny zaczynają się już od kilku funtów, ale standardem jest dwadzieścia – trzydzieści, potrafią nawet osiągnąć dużo wyższy pułap – te najdroższe mają już ceny trzy cyfrowe, proszę jednak pamiętać że przemyślany zakup, to zajęcie na lata. Zamiast kupić kolejną lalkę, następny samochodzik, albo co gorsza tablet, zachęcam do rozważenia rodzinnej „planszówki”.
Tylko po co ja to piszę? Państwo możecie spędzać czas w rodzinie w sposób aktywny, mimo słoty za oknem. Ręka w górę kto spędził z swoim potomkiem w ciągu ostatniego tygodnia choćby godzinę przekazując mu wyżej wymienione wartości, lub choćby na wspólnym działaniu, i nie mówię tu o zakupach, pomocy przy odrabianiu zadania domowego, czy zaganianiu do wspólnego sprzątania.
Ponieważ wiem, że obecnie na rynku dostępnych jest wiele gier planszowych, w kolejnych artykułach postaram się Państwu przybliżać te, które moim zdaniem zasługują na uwagę i oby stały się zaczątkiem pasji, która mnie i mojej rodzinie od lat dostarcza mnóstwo dobrej zabawy.

PLANSZÓWKA DLA KAŻDEGO

Gaja – grecka bogini, Matka Ziemia, wyłoniła się z Chaosu stając się uosobieniem płodności, istotą, która dała życie światu.
Gaja to również sympatyczna i nieskomplikowana w zasadach gra planszowa dla każdego. Do rozgrywki zasiąść można wieloosobową rodziną, lub też tylko w parze, a nie straci ona swego uroku w żadnej konfiguracji osobowej. Przygotowanie przepisów w trzech wariantach pozwala z jednej strony na wciągnięcie w rozrywkę nawet kilkuletniego potomka [pomogą w tym proste i wyraźne grafiki na elementach], ale także na spędzenie rozgrywki na wysiłku umysłowym mającym na celu zastawienie pułapki i okpienie przeciwnika.
Właśnie rozpoczyna się historia nowego świata, a gracze zostają jego kreatorami. Jeszcze nic nie istnieje, a czas dopiero rozpoczyna swój bieg. Powstają wody, lądy i życie, osiedlą się pierwsi ludzie.
Podczas gry przy jednym stole zasiadają starożytni bogowie, którzy zdecydują jak będzie wyglądał świat i gdzie zamieszkają ich wyznawcy, wygra ten, który jako pierwszy wprowadzi ich pięciu do gry. Podobnie jak w świecie rzeczywistym, tak w grze ludzie gdzieś muszą mieszkać, więc potrzeba wybudować im miasta, które to z kolei mają konkretne wymagania, żeby powstać, oraz nie mogą istnieć w próżni, dlatego najpierw należy ukształtować choć fragment terenu nowego świata – i na tym [podana niejako od tyłu] zasadza się koncepcja całej gry.
Zasady Gai nie są trudne do przyswojenia. Po pierwszych kilku turach gra staje się bardzo wciągająca i klarowna. Czas rozgrywki nie jest z góry narzucony i powinien zamknąć się w zgodnych z opisem autora 30 minutach, co pozwala zasiąść do niej po kolacji, lub przy przeciągniętej nieco poobiedniej kawie.

PODSUMOWANIE
Gaja jest do opanowania w kilka chwil.
1. W ruchu masz do wykonania 2 akcje (dobranie karty i/lub zagranie karty);
2. Kładziesz fragmenty świata na polu gry i tworzysz świat;
3. Budujesz miasta i stwarzasz idealne warunki, aby mogli zamieszkać w nich ludzie.
4. W momencie, gdy któryś z graczy postawi na planszy swoją ostatnią figurkę, wygrywa grę.

Gra zawiera 3 warianty:
1. Familijny – w wersji podstawowej;

2. Zaawansowany – ze strategią dla nieco zaawansowanych graczy, gdzie można przejmować miasta;

3. Agresywny – z kataklizmami,można nie tylko przejmować miasta, a także doszczętnie je zniszczyć.