Odwierty na morzu Północnym na „skrzyżowaniu dróg”

0
North Sea Oil Rig by Gary Bembridge (CC BY 2.0)

Odrodzenie przemysłu naftowego i gazowego w Szkocji może być zagrożone przez kryzys w eksploracji, aby znaleźć świeże złoża, które osiągnęły 50-letni poziom – ostrzega raport branżowy. Odzyskiwanie poziomów produkcji może się utrzymać w nadchodzących latach ponownie, o ile nie zostaną podjęte działania w celu zwiększenia aktywności wydobywczej.

Deirdre Michie, dyrektor wykonawczy organizacji Oil & Gas UK, powiedział, że przemysł stoi teraz na „skrzyżowaniu”, które może zagrozić planom zapewnienia, że Morze Północne pozostanie głównym graczem energetycznym w ciągu następnych dwóch dekad.

W ostatnich latach sektor ten przeżywał burzliwy okres, a spadek cen ropy naftowej w 2014 r. kosztował dziesiątki tysięcy miejsc pracy.

Ceny wzrosły ponownie w pewnym stopniu, a poziom produkcji rośnie. Ale w raporcie gospodarczym 2018, Oil & Gas UK ostrzega, że brak działalności wiertniczej w zakresie poszukiwania nowych złóż i spadających inwestycji rzuca cień wątpliwości co do długoterminowej przyszłości.

„Będziemy nadal argumentować, że rząd Wielkiej Brytanii powinien zapewnić środki na odbudowę działalności poszukiwawczej” powiedział Paul Wheelhouse minister energetyki rządu Szkocji.

„Branża wyłania się z jednego z najbardziej doświadczających kryzysów w swojej historii” – Michie opowiedziała liderom branży. „Pomimo widocznej poprawy w ostatnich latach, znajdujemy się na rozdrożu. Rekordowa aktywność w zakresie niskich wierceń w połączeniu ze zmniejszeniem łańcucha dostaw zagrażają zdolności przemysłu do skutecznego obsługiwania wzrostu aktywności i maksymalizacji ożywienia gospodarczego. Brytyjski Szelf Kontynentalny jest bardziej atrakcyjną propozycją inwestycyjną – naszym wyzwaniem jest teraz skorzystanie z tego. Musimy napędzać wzrost aktywności, a jednocześnie nadal znajdować i wdrażać jeszcze wydajniejsze sposoby pracy, które wspierają prawidłowy łańcuch dostaw, a jednocześnie utrzymują koszty pod kontrolą. „

Pomimo problemów ostatnich lat, Morze Północne pozostaje kluczową częścią gospodarki Szkocji, zatrudniając około 120 000 osób w całym kraju, a wiele z nich ma siedzibę na północnym-wschodzie. W ubiegłym roku przyniosła też około 2 miliardów funtów wpływów podatkowych dla brytyjskiego skarbu państwa. Ta branża jest także bastionem dla szerszego łańcucha dostaw, z roczną sprzedażą ropy i gazu produkowanego w Szkocji o wartości około 17,5 mld funtów.

Dzisiejszy raport wskazuje jednak na spadek inwestycji kapitałowych w tym sektorze, który trzy lata temu zmniejszył się z około 15 milionów funtów do szacunkowych 5,5 miliona funtów w tym roku.

W pierwszych ośmiu miesiącach roku rozpoczęto tylko cztery odwierty poszukiwawcze. Chociaż przewiduje się większej liczby odwiertów, całkowita aktywność poszukiwawcza w tym roku powinna być najniższa od 1965 r.

14 uruchomionych w ubiegłym roku odwiertów stanowiły połowę 28 rozpoczętych w 2010 r. Liczba studni zagospodarowania spadła do 71 w ubiegłym roku – to prawie połowa ze 129 studzienek, które zostały zarejestrowane w 2015 r.

Projekt „Vision 2035” dąży do utrzymania poziomu produkcji na poziomie około miliona baryłek dziennie do tego czasu, ale obecna trajektoria będzie znacznie mniejsza.

W raporcie czytamy: „Gdyby nie było interwencji, można by oczekiwać, że produkcja spadnie do około 0,5 miliona baryłek ropy naftowej (baryłki ropy dziennie) w 2035 roku, co znacznie zmniejszy znaczenie produkcji UKCS pod względem jej wkładu w brytyjską gospodarkę. i to dostarczanie energii. „

Produkcja wzrosła o 16 procent w latach 2014-17 i może osiągnąć 20 procent do końca tego roku. W pierwszych ośmiu miesiącach roku podjęto sześć kluczowych decyzji inwestycyjnych dotyczących dużych nowych projektów, co stanowi bardzo potrzebny impuls dla szerszego łańcucha dostaw.

Ale dzisiejsze sprawozdanie ostrzega: „Chociaż produkcja ma pozostać silna w 2019 roku, brak nowych zatwierdzonych projektów oznacza, że ​​prawie pewny jest powrót do pozycji spadku produkcji po roku 2020”.

Powyżej 40 000 miejsc pracy na Morzu Północnym zostało utraconych w następstwie katastrofy cen ropy z 2014 r., podczas której ceny spadły z około 110 USD za baryłkę do około 40 USD za baryłkę.

Wzrost nastąpił do ok 70 USD w zeszłym roku, a przemysłowcy mają nadzieję, że będzie to nadal rosło.

Częścią problemu dla Morza Północnego są koszty eksploatacji, które są znacznie wyższe niż w przypadku innych krajów produkujących ropę, takich jak Norwegia, Meksyk, USA i Afryka Zachodnia.

Minister energetyki rządu Szkocji, Paul Wheelhouse, z zadowoleniem odnotował 20-procentowy wzrost poziomu produkcji w ostatnich latach.

Ale powiedział: „Ważne jest, aby takie zyski były również zrównoważone, więc OGUK ma rację zgłaszając przypadki, w których łańcuch dostaw może być ściśnięty ze szkodą dla przyszłości sektora”.

„Z naszej strony będziemy nadal argumentować, że rząd Wielkiej Brytanii powinien przedstawić środki mające na celu odbudowę działalności poszukiwawczej i maksymalizację naprawy gospodarczej, a zarazem natychmiastowe wzmocnienie łańcucha dostaw.”

Russell Borthwick, dyrektor generalny Aberdeen & Grampian Chamber of Commerce, powiedział, że wyniki badań wskazują, że zarówno wykonawcy, jak i licencjobiorcy i operatorzy są „zasadniczo optymistyczni”, że pozytywny trend ostatnich miesięcy będzie kontynuowany w nadchodzącym roku.

Źródło: scotsman.com