Emigracja przestaje być w dużej mierze tylko zarobkową

0
Money Finance Mortgage Loan Real-Estate Business by nattanan23 (CC0 1.0)

Powody emigracji są bardzo różne. Ten kto decyduje się na taki ruch ma swój plan na przyszłość, bardziej lub mniej sprecyzowany. Według ostatnich badań wynika, że część Polaków mieszkających za granicą, coraz rzadziej wspiera finansowo swoje rodziny, które pozostały w ojczyźnie nad Wisłą.

W pierwszym kwartale tego roku Polacy pracujący za granicą przesłali do kraju 3,7 mld zł. To o 204 mln zł mniej niż przed rokiem – wynika z danych, przedstawionych przez NBP.

O tym spadku zadecydowali głównie rodacy mieszkający w Wielkiej Brytanii. Ponieważ od stycznia do końca marca przekazali do Polski 827 mln zł – o 166 mln zł mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Przypadło więc na nich aż 83 proc. ogólnej kwoty spadku transferów gotówki do naszego kraju.

Jest to związane między innymi z brexitem – coraz mniej Polaków decyduje się na wyjazd i pracę w Wielkiej Brytanii. Także dlatego, że przy rekordowo niskim bezrobociu o płatne zajęcie nie jest już w Polsce trudno. Ponadto płace dość szybko rosną, co zniechęca do emigracji – ocenia Urszula Kryńska, ekonomistka PKO BP.

Ekspertka wskazuje również na to, że duża część naszych rodaków przebywa w Wielkiej Brytanii dość długo, często nawet po kilkanaście lat., w związku z czym:

– Rozluźniły się ich związki z krajem, bo wielu sprowadziło do siebie swoje rodziny i nie ma potrzeby wysyłania pieniędzy nad Wisłę. Przybywa też małżeństw zawieranych za granicą między Polakami i partnerami z innych krajów, w których rodzą się dzieci. Ich wychowanie i edukacja kosztują, co ogranicza środki, które mogą być kierowane do krewnych w Polsce – twierdzi Kryńska.

Według danych NBP w pierwszym kwartale najwięcej pieniędzy przysłali do naszego kraju emigranci z Niemiec – 1374 mln zł, czyli nieco, bo tylko o 18 mln zł, mniej niż przed rokiem. I to w sytuacji, gdy według dostępnych danych za 2016 r. statystycznie liczba rodaków za Odrą jest o ok. 100 tys. mniejsza niż w Wielkiej Brytanii. Jednak ich sytuacja jest często zdecydowanie inna, ponieważ część z nich przebywa tam tylko sezonowo, przez kilka miesięcy. Gdy się kończy okresowa praca, wracają z zarobkami do domu, ponieważ często jest on blisko – w woj. opolskim albo woj. śląskim. Przywożą więc większe kwoty, bo nie muszą przeznaczać części zarobków na utrzymanie za granicą.

Źródło:  biznes.interia.pl