Mecz Polska – Szkocja już 8 października w Glasgow !

0

Po przegranym meczu na wyjeździe z Gruzją, Szkocja zajmuje czwarte miejsce w Grupie D. Na pierwszym miejscu znajdują się Niemcy, tuż po nich Polska i na trzecim miejscu plasuje się Irlandia. Pierwsze dwie drużyny wejdą bezpośrednio do turnieju, który odbędzie się we Francji w przyszłym roku.

Niestety, Szkocja już nie może zakwalifikować się bezpośrednio do turnieju, ale jest jeszcze szansa na trzeci miejsce, co daje nam przynajmniej szanse na kwalifikacje drogą play-offs. W takim przypadku szkocka drużyna zagrałaby jeszcze dwa mecze z reprezentacją kraju z jednej z innych grup, która też osiągnęła trzecie miejsce.

Faktem jest, że aby mieć jakąkolwiek szansę na kwalifikacje musimy pokonać reprezentację Polski na stadionie narodowym Hampden w Glasgow. Ów mecz odbędzie się 8 października. Faworytem spotkania jest reprezentacja Polski, ostatnio jest w coraz lepszej formie. Robert Lewandowski- as polskiej drużyny do tej pory strzelił wiecej bramek niż wszyscy inni napastnicy w fazie kwalifikacji. Krychowiak, Grosicki, Fabiański są również dobrymi zawodnikami. Dzięki paru dobrze rozegranym spotkaniom: mam tu na myśli sławetny mecz na stadionie w Warszawie przeciwko reprezentacji Niemiec, również mecz z Gruzją, i remis na wyjeździe w Irlandii, Polska ma świetną okazję na kwalifikację. Do zagrania zostały jedynie dwa mecze: ze Szkocją w Glasgow i z Irlandią w Warszawie. To niezwykle korzystna sytuacja.

Natomiast, jeśli powiodłoby się szkockiej drużynie, i ostatecznie znajdzie się ona wśród 24 drużyn we Francji w przyszłym roku, będzie to nasz ogromny sukces. Szkocja pierwszy raz od 18 lat wystąpiłaby w takim międzynarodowym turnieju. Wyobraźcie sobie ,że pamiętam ostatni raz, kiedy graliśmy w mistrzostwach świata we Francji, w 1998. Miałem wtedy 11 lat. Szkocja grała z Brazylią w pierwszym meczu turnieju na stadionie St. Dennis w Paris, niestety przegrywając mecz 2-1. Remisowaliśmy z Norwegią w drugim i trzecim meczu w tak zwanym ‘must win’, przegraliśmy z Moroko 3-0…

W historii szkockiej piłki jest wiele takich mezów ‘must win’. W tym nadchodzący mecz z reprezentacją Polski. Jednak nasza historia pokazuje, że kiedy nadchodzi takie spotkanie, nie zawsze uwieńczone jest sukcesem. W porównaniu do Polski, która dwa razy grała w półfinale mistrzostw świata, reprezentacja Szkocji ani razu nie wyszła z grupy. Niestety na naszym koncie nie ma zbyt wielu sukcesów, wręcz odwrotnie: przegrany mecze z Costa Riką, remis z Iranem i już wspomniana destrukcja przez Maroko. Raz nawet udało się nam wylecieć z turnieju nie rozgrywając nawet jednego meczu, w Niemczech w 1974.

A dlaczego tak jest? Przecież jesteśmy krajem, który szaleje na punkcie piłki nożnej. Celtic był pierwszą drużyną brytyjską, która wygrała ligę mistrzów w 1967. Rangers wygrał Europejski Puchar Zdobywców Pucharów w 1972, a ten sam turniej wygrał Aberdeen w 1983.

Tygodniowo na szkockich stadionach jest więcej kibiców proporcjonalnie do wielkości kraju niż w Anglii. W kraju z 5 milionami mieszkańców mamy aż cztery ligi profesjonalne lub pół profesjonalne. Do tego jeszcze w Glasgow, Edynburgu, Aberdeen oraz wielu szkockich miastach, w każdą sobotę odbywają się liczne spotkania drużyn amatorskich.

Mało tego, w Szkocji kult piłki nożnej jest tak dalece posunięty, w porównaniu do innych państw europejskich,że ma się wrażenie, iż tutaj inne sporty po prostu nie istnieją, a na pewno nie cieszą się taką popularnością. Rzadko można znaleźć boisko dla koszykówki czy siatkówki, o piłce ręcznej nie wspomnę.

Czytając strony najpopularniejszych gazet, natkniemy się na informacje związane tylko z rozgrywkami piłkarskimi. Reasumując, Szkoci szaleją na punkcie piłki nożnej. Wobec tego zupełnie nie zrozumiałym jest fakt, czemu od tylu lat nie możemy się zakwalifikować? Dlaczego mimo tego ogromnego zainteresowania dla tego sportu, jego powszechności w szkołach i na domowych boiskach, jakoś nie możemy znaleźć 11 zawodników, którzy są w stanie pokonać np. Gruzję?

To swoisty paradoks, czy też pytanie retoryczne, na które odpowiedzi brak, ale nadzieja pozostaje i z przyjemnością obejrzę reprezentację Szkocji w wielki turnieju międzynarodowym, bo mimo że 17 lat temu przegraliśmy, to dzięki samemu uczestnictwu w rozgrywkach, ten dzień był wspaniały.

Czekamy więc na te ogromne emocje. Pierwszy mecz między Szkocją a Polską na Stadionie Narodowym w Warszawie skończył się remisem. Spotkanie było bardzo ciekawe, wtedy prawie wygraliśmy, oczywiście prawie robi duża różnicę, ale nic nie jest wykluczone tym razem. Wszystkim kibicom obu drużyn życzę super emocji, i do zobaczenia na meczu.

Dla czytelników magazynu Square.pl;
Będziemy tam, aby relacjonować spotkanie, oraz jego kulisy.

Dla wytrawnych kibiców ogłaszamy konkurs:
Wyślij zdjęcie jak wytrwale i oryginalnie kibicujesz.
Najciekawsze fotki nagrodzimy koszulkami a autografami piłkarzy z reprezentacji Polski!

Autor: Conor MacGuire