Auto-nowinki 2017

0

Każdego roku na rynku motoryzacyjnym pojawiają się nowe propozycje i technologie pozwalające na większą wydajność, lepszą eksploatację samochodów. Koncerny motoryzacyjne i zespoły inżynierów wychodzą ze skóry, aby dogodzić co roku bardziej wymagającym klientom.

Zapewne wkrótce możemy spodziewać się technologii żywcem przeniesionych z filmów science-fiction, bo przecież do niedawna samochody bez kierowcy lub z napędem elektrycznym były jedynie pobożnym życzeniem.

Obecnie samochody elektryczne stają się coraz bardziej popularne m.in dzięki wydłużeniu ich zasięgu po jednym ładowaniu baterii i skróceniu czasu ładowania. Zasięg w granicach 50-100 km jest dziś zapewniony w większości „elektryków”.
Czas ładowania prądem o wysokim natężeniu udało się skrócić do kilkunastu minut (wtedy bateria naładowania jest w 60-70 proc.).
W Europie rekordzistą w liczbie rejestracji samochodów elektrycznych jest Norwegia – z racji wielu ulg i ułatwień dla właścicieli „elektryków” – jest tam zarejestrowane ponad 50 tys. aut elektrycznych, a rocznie sprzedaje się kilkanaście tys.

Auta elektryczne będą coraz bardziej popularne, praktycznie każda licząca się firma motoryzacyjna ma w tej chwili co najmniej jeden model z napędem czysto elektrycznym.

Kierowca zbędny?

Samochody bez kierowców już jeżdżą – w Kalifornii, a także w Europie. Na razie wszystko jest w fazie eksperymentu. Najbardziej zaawansowane w tych badaniach są Audi, Mercedes i Volvo.

Auta autonomiczne wyposażone są w czujniki i kamery, które monitorują otoczenie samochodu, czytają znaki drogowe, pobierają dane do nawigacji z internetu. Potrafią reagować na typowe i nietypowe sytuacje drogowe: zachowują odległość między pojazdami, potrafią zmieniać pas ruchu, zatrzymać się na światłach, zaparkować.

W 2017 roku auta autonomiczne jeszcze same nie wyjadą na ulice i drogi – będą jednak coraz częściej pojawiać się na wybranych trasach, gdzie przeprowadzane są testy.

Diesle w odwrocie

W 2017 roku będzie postępował odwrót od silników Diesla w autach osobowych. Największym grzechem diesli są cząstki stałe w spalinach powodujące raka. Współczesne diesle są też mniej trwałe od tych sprzed 10-15 lat (koła dwumasowe padają już po 100 tys. km przebiegu).

Napęd wodorowy

W 2017 roku samochody z napędem wodorowym będą coraz popularniejsze w Japonii i USA, a w Europie – w kilku krajach (Niemcy, Dania, Belgia, W. Brytania, Norwegia) – przejdą testy drogowe.

Najbardziej zaawansowane rozwiązania mają Toyota (model Mirai) oraz Honda (Clarity). Napęd wodorowy polega na zastosowaniu ogniwa paliwowego zamiast silnika spalinowego. W ogniwie wodór przetwarzany jest na prąd, a ten z kolei napędza silniki elektryczne. Taki napęd jest całkowicie ekologiczny, z rury wydechowej auta wydobywa się bowiem tylko… para wodna.

W tej chwili największym problemem w napędach wodorowych jest w miarę tanie pozyskiwanie wodoru oraz jego przechowywanie i tankowanie do samochodów.

Tablety zastępują przyciski

W 2017 roku znakiem rozpoznawczym nowych modeli samochodów będą… tablety na deskach rozdzielczych. Ta moda trwa już od kilku lat i będzie się rozwijała – ekrany zastępują przełączniki i pokrętła służące do starowania funkcjami samochodu.

Zamiast mnóstwa guzików korzystamy z ekranu dotykowego, na którym menu rozwija się jak w smartfonie, tablecie czy komputerze. Przykładem takiej filozofii projektowania wnętrza może być nowe Volvo XC90 – na desce rozdzielczej mamy tylko jedno pokrętło, wszystkie funkcje sterowane są dotykowo – na ekranie.

W bieżącym roku pojawi się coraz więcej rozwiązań polegających na sterowaniu głosowym – nawigacją, sprzętem audio czy nawet funkcjami samochodu (klimatyzacja).

Auto-szpieg

W tym roku auta będą nas… szpiegowały! Systemy elektroniczne samochodów pozwalają zbierać, przechowywać i wysyłać np. do producenta wiele informacji o aucie i zachowaniu jego kierowcy. Np. z jaką prędkością jechał na danym odcinku, jaką trasą podróżował, ile razy użył hamulców, ile razy uruchamiał samochód, a nawet czy miał włączone lub wyłączone takie systemy, jak ESP czy aktywny tempomat.

Informacje o aucie mogą także automatycznie dostawać stacje serwisowe, które auto samo poinformuje o zbliżającym się terminie przeglądu czy konieczności uzupełnienia oleju w silniku.

Pozytywny aspekt: auto w razie wypadku potrafi samodzielnie zawiadomić pogotowie, policję czy straż pożarną.

 

Uwaga! Brytyjskie Ministerstwo Transportu stanowczo zaostrza kary za korzystanie z telefonu w trakcie jazdy. Ma to związek z wysoką liczbą wypadków powodowanych przez kierowców, którzy – będąc za kółkiem – nie potrafią rozstać się ze swoimi komórkami.

Wg nowych przepisów, które mają wejść w życie w pierwszej połowie roku, kierowcy w całej Anglii, Walii i Szkocji przyłapani na korzystaniu z telefonu podczas jazdy będą automatycznie otrzymywać 6 punktów karnych oraz mandat w wysokości £200. W przypadku świeżo upieczonych kierowców będzie to oznaczało konieczność ponownego zaliczenia testów.

Źródło: onet.pl